Archive for April, 2010

The Journey to Wild Divine: The Passage – opis gry opartej o biofeedback

Nadszedł czas, aby bardziej szczegółowo opisać pierwszy z produktów firmy Wild Divine, to jest „The Journey to Wild Divine: The Passage”, powstały w 2003 roku. Moim zdaniem, jak na program który ma już 7 lat, generalnie trzyma formę. Posiadacze ekranów o dużej rozdzielczości mogą być co prawda trochę zawiedzeni, ponieważ gra została stworzona z myślą o rozdzielczości 800×600. Także i efekty są dalekie od najnowszych możliwości gier, ale nie o to w przypadku tego produktu chodzi. Całość ma być miła dla oka, tak aby wykonywanie ćwiczeń było przyjemnością i moim zdaniem efekt ten został osiągnięty. Pierwotnie moim zamysłem było przejście wszystkich ćwiczeń zawartych w tej „grze”, aby móc produkt opisać i ocenić znając każdy jego aspekt. Ponieważ jednak do pewnych ćwiczeń wracałem (i wciąż wracam) dość często, aby pewne umiejętności dobrze sobie przyswoić, mój postęp w grze jako takiej jest stosunkowo wolny. Co pewien czas jestem jednak pytany, kiedy pojawi się ta recenzja, postanowiłem więc usiąść do niej już teraz. Jeśli ćwiczenia, które są jeszcze przede mną zaskoczą mnie jeszcze czymś nieoczekiwanym powstanie druga część tego opisu.

Słowo „gra” nie jest w przypadku tego produktu najodpowiedniejszą nazwą. W odróżnieniu od typowych gier, gdzie celem jest dotarcie/osiągnięcie jakiegoś konkretnego celu, tutaj istotniejsza jest „droga”, czyli ćwiczenie pewnych swoich umiejętności. Nie jest w związku z tym istotne, czy wykonamy wszystkie ćwiczenia, czy skupimy się tylko na tych, które nam najbardziej odpowiadają. W przypadku tradycyjnych gier, często występuje chęć „przejścia” gry jak najszybciej. W przypadku tego produktu zalecane jest, aby dawkować sobie ćwiczenia. Jeśli ktoś się zaprze i będzie miał predyspozycje/umiejętności, które są wymagane w tej grze, to prawdopodobnie będzie ją w stanie przejść w ciągu jednego dnia. Tylko znowu, nie taki jest cel. Celem jest systematyczne, cykliczne poświęcanie 15-20 minut na ćwiczenia kilka razy w tygodniu (idealnie codziennie) przez pewien okres czasu, tak aby na tyle dobrze przyswoić sobie pewne techniki, aby móc je stosować w codziennym życiu już bez użycia biofeedbacku. Dużo lepsze efekty dadzą więc krótsze, ale systematycznie sesje, niż jednorazowy wysiłek.

Samo urządzenie do biofeedbacku opisywałem w artykule: Wild Divine – przygodę z biofeedback’iem czas rozpocząć, rodzaje biofeedbacku na których ono bazuje to jest HRV i GSR opisane zostały w artykule: Biofeedback.

Posted on April 29, 2010 at 22:12 by Mikołaj · Permalink · 2 Comments
In: Biofeedback · Tagged with: , , ,