Archive for the ‘Biofeedback’ Category

Biofeedback EEG – trening Alfa/Theta

Dzisiaj o treningach EEG Alfa/Theta, które są mocno odmienne od opisywanych ostatnio treningów Beta/SMR.

Wprowadzenie

Tak zwane częstotliwości Alfa (8-12 Hz) były pierwszym zakresem częstotliwości pracy mózgu, który został nazwany i trenowany. Stany w czasie których dominują częstotliwości Alfa są często związane z relaksem. Głębsze (czyli bliżej dolnej granicy tego zakresu) stany Alfa występują w trakcie medytacji lub głębokiego poczucia wewnętrznego spokoju.

W momencie, jak częstotliwości theta (4-8 Hz) zaczynają dominować, uwaga przenosi się do wewnątrz. Niektóre osoby opowiadają o silnych, wyrazistych obrazach lub/i głębokim wglądzie w swoje życie. Jest to także swoisty przedsionek snu.

Badania nad częstotliwościami Alfa były prowadzone w podobnym okresie do tego, w którym Barry Sterman trenował swoje koty, tak aby umiały uzyskiwać częstotliwość SMR „na żądanie” (o czym traktował poprzedni artykuł). Różnica między treningiem Beta/SMR i Alfa/Theta jest jednak czymś więcej niż tylko różnicą częstotliwości. Są one całkowicie różnymi podejściami. Treningi Beta/SMR są podejściem bardziej fizjologicznym, polegającym na wzmocnieniu określonych połączeń w danym miejscu mózgu. Treningi Alfa (jak również Theta) są bardziej psychoterapeutycznym podejściem – w stanie takim dostęp do wspomnień, także do tych bolesnych jest dużo łatwiejszy, co znacząco skraca czas potrzebny na terapię. Częstotliwości te wprowadzają także umysł i ciało w głęboko zrelaksowany stan, w którym to umysł i ciało uwalniają się od nagromadzonego stresu.

Posted on July 30, 2010 at 12:02 by Mikołaj Kmita · Permalink · Leave a comment
In: Biofeedback · Tagged with: 

Biofeedback EEG – trening Beta/SMR

Tym razem artykuł będzie o początkach biofeedback-u EEG znanego też pod nazwą neurofeedback, ze szczególnym uwzględnieniem treningów Beta/SMR, które wykazały się dużą skutecznością w przypadku takich zaburzeń jak epilepsja, ADD/ADHD, ale także jako metoda pozwalająca na poprawienie wyników u sportowców.

Początki

Początki teorii, że ludzki mózg generuje w trakcie pracy napięcie elektryczne sięgają lat 1870-1880. Pierwsze zapisy EEG powstały w 1924 roku.

Pierwsze eksperymenty dotyczące możliwości wpływania w świadomy sposób na autonomiczne funkcje organizmu (czyli takie, które przebiegają automatycznie bez udziału świadomości, jak na przykład tempo rytmu serca) miały miejsce około 1960 roku. Jednym z nich były eksperymenty Neal E. Miller’a dotyczące możliwości zmiany rytmu serca, a pierwszymi kandydatami były szczury. Celem było obniżenie rytmu serca. Nagrodą za to było pobudzanie za pomocą małego impulsu elektrycznego, ośrodka przyjemności w mózgu, za każdym razem, gdy szczur obniżył rytm serca. Aby wykluczyć, że zmiana ta spowodowana jest przez ruch, szczury były tymczasowo paraliżowane za pomocą kurary. W ten sposób szczury zostały nauczone w czasie krótszym niż 20 minut obniżać rytm serca o około 20% (przeprowadzono też analogiczne ćwiczenia, gdzie celem było podniesienie rytmu serca). W 1969 podobne treningi przeprowadzone były na ludziach, a konkretnie na mężczyznach. Można powiedzieć, że i w tym przypadku stymulowany był ośrodek przyjemności, ponieważ nagrodą za pożądaną zmianę rytmu serca był 5-cio sekundowy widok na rozkładówkę z magazynu „Playboy”. I w tym wypadku uzyskano potwierdzenie, że świadomie można zmieniać rytm serca.

Posted on June 30, 2010 at 23:57 by Mikołaj Kmita · Permalink · One Comment
In: Biofeedback · Tagged with: 

The Grapher (Wild Divine) – o biofeedback’u HRV/GSR od strony technicznej

Tym razem o małej aplikacji firmy Wild Divine, to jest o programie „The Grapher” oraz o biofeedbacku HRV od bardziej technicznej strony. Samo urządzenie do biofeedbacku, które jest wymagane przez wszystkie programy z serii Wild Divine opisywałem w artykule: Wild Divine – przygodę z biofeedback’iem czas rozpocząć.

Generalnie programy firmy Wild Divine „ukrywają” przed użytkownikiem jakie zmiany w rytmie oddechu, czy też zmianach potliwości skóry w danym ćwiczeniu są oczekiwane. Użytkownik widzi więc unoszące się piłki, otwierające się drzwi i inne miłe dla oka animacje. I generalnie kierunek ten wydaje się być słuszny. Ćwiczenia takie opracowywane są we współpracy z ludźmi zajmującymi się zawodowo wykorzystywaniem biofeedbacku i to do nich należy określenie, jakie wartości poszczególnych pomiarów są wymagane, aby na przykład pomóc w efektywnej relaksacji. Jednak czasem chcielibyśmy spojrzeć na „surowe dane” HRV, czy też GSR. Prawdę mówiąc, gdy komuś prezentuję temat biofeedbacku też zaczynam od prezentacji „surowych danych”, aby pokazać jak szybko rytm oddechu wpływa na pracę serca, jak szybko myśli powodują powstanie emocji, które z kolei przekładają się momentalnie na zmianę potliwości dłoni (co zresztą wykorzystywane jest między innymi w wykrywaczach kłamstw). Dopiero potem przechodzę do pokazania ćwiczeń, jak choćby te, które opisywałem w artykule: The Journey to Wild Divine: The Passage – opis gry opartej o biofeedback. Ćwiczenie takie z racji miłej dla oka oprawy są ciekawsze dla użytkownika, a dzięki temu że zostały opracowane przy współpracy osób zawodowo zajmujących się biofeedback’iem, wymagają uzyskania pewnych określonych kombinacji wartości charakterystycznych dla różnych stanów emocjonalnych, jak na przykład relaksu, czy też tych uzyskiwanych podczas medytacji.

Posted on May 30, 2010 at 20:57 by Mikołaj Kmita · Permalink · 2 Comments
In: Biofeedback · Tagged with: , , ,

The Journey to Wild Divine: The Passage – opis gry opartej o biofeedback

Nadszedł czas, aby bardziej szczegółowo opisać pierwszy z produktów firmy Wild Divine, to jest „The Journey to Wild Divine: The Passage”, powstały w 2003 roku. Moim zdaniem, jak na program który ma już 7 lat, generalnie trzyma formę. Posiadacze ekranów o dużej rozdzielczości mogą być co prawda trochę zawiedzeni, ponieważ gra została stworzona z myślą o rozdzielczości 800×600. Także i efekty są dalekie od najnowszych możliwości gier, ale nie o to w przypadku tego produktu chodzi. Całość ma być miła dla oka, tak aby wykonywanie ćwiczeń było przyjemnością i moim zdaniem efekt ten został osiągnięty. Pierwotnie moim zamysłem było przejście wszystkich ćwiczeń zawartych w tej „grze”, aby móc produkt opisać i ocenić znając każdy jego aspekt. Ponieważ jednak do pewnych ćwiczeń wracałem (i wciąż wracam) dość często, aby pewne umiejętności dobrze sobie przyswoić, mój postęp w grze jako takiej jest stosunkowo wolny. Co pewien czas jestem jednak pytany, kiedy pojawi się ta recenzja, postanowiłem więc usiąść do niej już teraz. Jeśli ćwiczenia, które są jeszcze przede mną zaskoczą mnie jeszcze czymś nieoczekiwanym powstanie druga część tego opisu.

Słowo „gra” nie jest w przypadku tego produktu najodpowiedniejszą nazwą. W odróżnieniu od typowych gier, gdzie celem jest dotarcie/osiągnięcie jakiegoś konkretnego celu, tutaj istotniejsza jest „droga”, czyli ćwiczenie pewnych swoich umiejętności. Nie jest w związku z tym istotne, czy wykonamy wszystkie ćwiczenia, czy skupimy się tylko na tych, które nam najbardziej odpowiadają. W przypadku tradycyjnych gier, często występuje chęć „przejścia” gry jak najszybciej. W przypadku tego produktu zalecane jest, aby dawkować sobie ćwiczenia. Jeśli ktoś się zaprze i będzie miał predyspozycje/umiejętności, które są wymagane w tej grze, to prawdopodobnie będzie ją w stanie przejść w ciągu jednego dnia. Tylko znowu, nie taki jest cel. Celem jest systematyczne, cykliczne poświęcanie 15-20 minut na ćwiczenia kilka razy w tygodniu (idealnie codziennie) przez pewien okres czasu, tak aby na tyle dobrze przyswoić sobie pewne techniki, aby móc je stosować w codziennym życiu już bez użycia biofeedbacku. Dużo lepsze efekty dadzą więc krótsze, ale systematycznie sesje, niż jednorazowy wysiłek.

Samo urządzenie do biofeedbacku opisywałem w artykule: Wild Divine – przygodę z biofeedback’iem czas rozpocząć, rodzaje biofeedbacku na których ono bazuje to jest HRV i GSR opisane zostały w artykule: Biofeedback.

Posted on April 29, 2010 at 22:12 by Mikołaj Kmita · Permalink · 2 Comments
In: Biofeedback · Tagged with: , , ,

Poker – biofeedback’iem w stres

Jakiś czas temu w serwisie Kiplinger pojawił się ciekawy artykuł zatytułowany: „How Deepak Chopra Helped Me Play Poker Better”. Kiplinger jest firmą istniejącą od 1920 roku, zajmującą się publikowaniem prognoz biznesowych oraz osobistych porad finansowych. Autorem tego artykułu jest Bob Frick, specjalizujący się w finansach osobistych. W artykule tym opisuje swoje doświadczenia z pokerem, stresem i emocjami pojawiającymi się w trakcie gry oraz biofeedbackiem jako sposobem na zachowanie „zimnej krwi” i dzięki temu bardziej logiczne reakcje. Opisuje również jak zdobyte umiejętności przydały się mu także w dziedzinie inwestycji.

Posted on March 5, 2010 at 21:49 by Mikołaj Kmita · Permalink · 2 Comments
In: Biofeedback, Relaksacja · Tagged with: , , , ,

Wild Divine – przygodę z biofeedback’iem czas rozpocząć

Ekran z gry - The Journey to Wild Divine: The PassageCzas przyjrzeć się bliżej, temu co jest dostępne na rynku.

Na początek postanowiłem opisać jedno z urządzeń do biofeedback-u oparte o GSR i HRV.  Po pierwsze urządzenia te są znacząco tańsze niż urządzenia oparte o EEG (choć może dzięki firmie Emotiv zacznie się to zmieniać, ale o tym innym razem). Po drugie zestaw, który wybrałem posiada bogate i ciekawe oprogramowanie, coś innego niż programy wyświetlające suche wykresy i słupki liczb.

Początkowo artykuł ten miał być recenzją pierwszej „gry” z zestawu „Wild Divine – Super Bundle Pack”. Jednak po przeczytaniu między innymi wywiadów z założycielami tej firmy, postanowiłem napisać jeszcze trochę ogólniej, to jest o samej firmie, jej powstaniu oraz obecnych produktach. Recenzja samej gry jako takiej będzie musiała więc chwilę jeszcze poczekać…

Posted on January 17, 2010 at 20:14 by Mikołaj Kmita · Permalink · One Comment
In: Biofeedback · Tagged with: , , ,