<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MindPlace Blog</title>
	<atom:link href="http://blog.mindplace.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.mindplace.pl</link>
	<description>Najprężniejszy polski serwis poświęcony umysłowi</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Aug 2011 21:07:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.1</generator>
		<item>
		<title>EmWave PSR kontra StressEraser</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2011/08/emwave-psr-kontra-stresseraser/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2011/08/emwave-psr-kontra-stresseraser/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 19:16:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[emWave]]></category>
		<category><![CDATA[HeartMath]]></category>
		<category><![CDATA[HRV]]></category>
		<category><![CDATA[StressEraser]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=1126</guid>
		<description><![CDATA[Cyklicznie dostajemy prośby o sugestię, które z dwóch opisywanych ostatnio przenośnych urządzeń do nauki relaksacji wybrać, to jest EmWave PSR czy StressEraser. Trudno wskazać jednoznacznego lidera. Oba urządzenia mają to samo zadanie, czyli wspomóc nas w nauce utrzymywania odpowiedniego rytmu pracy serca, a co za tym idzie nauczenie się szybszej relaksacji, a czasami wręcz opanowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[1126_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/08/emWave_vs_StressEraser.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1183" title="emWave PSR vs StressEraser" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/08/emWave_vs_StressEraser_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Cyklicznie dostajemy prośby o sugestię, które z dwóch opisywanych ostatnio przenośnych urządzeń do nauki relaksacji wybrać, to jest <a title="emWave PSR (HeartMath) – przenośne urządzenie do biofeedback’u HRV" href="http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv/">EmWave PSR</a> czy <a title="StressEraser – urządzenie do eliminacji stresu oparte o biofeedback HRV" href="http://blog.mindplace.pl/2011/05/stresseraser-urzadzenie-do-eliminacji-stresu-oparte-o-biofeedback-hrv/">StressEraser</a>. Trudno wskazać jednoznacznego lidera. Oba urządzenia mają to samo zadanie, czyli  wspomóc nas w nauce utrzymywania  odpowiedniego rytmu pracy serca, a co  za tym idzie nauczenie się  szybszej relaksacji, a czasami wręcz  opanowania rodzącego się  stresu lub też irytacji w momencie ich pojawiania się. Urządzenia te mają kilka różnic, które powodują że dla pewnych zastosowań lepszym wyborem będzie emWave PSR, podczas, gdy w innych sytuacjach lepiej spisze się StressEraser. W dzisiejszym artykule postaramy się te różnice przybliżyć. Dla przypomnienia, oba te urządzenia oparte są o <a title="Biofeedback HRV" href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#HRV">biofeedback HRV</a>, czyli biofeedback oparty o pomiar zmienności rytmu serca (ang. Heart Rate Variability). Tych naszym czytelników, którzy chcieliby zapoznać się głębiej z tematem biofeedback&#8217;u HRV zapraszamy do lektury naszych <a title="Biofeedback HRV" href="http://blog.mindplace.pl/tag/hrv/">wcześniejszych artykułów</a> na ten temat.</p>
<h1>EmWave PSR vs StressEraser</h1>
<p>Oba urządzenia mają zbliżone rozmiary, oba oparte są o ten sam pomiar, czyli zmienność rytmu serca (HRV). Osobiście wymieniłbym trzy główne różnice:</p>
<ul>
<li><a rel="lightbox[1126_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/08/StressEraser_hands.jpg"><img class="size-full wp-image-1171 alignright" title="StressEraser" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/08/StressEraser_hands_225.jpg" alt="" width="225" height="141" /></a>Interfejs użytkownika. W przypadku emWave PSR są to diody, tak jak opisywane <a title="EmWave PSR" href="http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv">tutaj</a>. Można polubić je za prostotę, lub z tego samego powodu stwierdzić, że urządzenie to wygląda jak zabawka dla dziecka ze świecącymi lampkami. W przypadku StressEraser&#8217;a prezentowany jest wykres zmienności rytmu serca, opisany szczegółowo <a href="http://blog.mindplace.pl/2011/05/stresseraser-urzadzenie-do-eliminacji-stresu-oparte-o-biofeedback-hrv/">tutaj</a>. Także w tym przypadku, można polubić urządzenie za bogatą informację zwrotną, lub też stwierdzić, że obserwacja wykresu wymaga zbyt dużej uwagi, lub też jest zbyt stresująca. Z mojej strony punkt dla StressEraser&#8217;a za bogatszą informację zwrotną.</li>
<li>Sensor. W przypadku emWave PSR oprócz sensora znajdującego się na urządzeniu, do którego przykładamy kciuk, mamy do dyspozycji jeszcze sensor zakładany na małżowinę uszną. Jest to rewelacyjne rozwiązanie, które zwalnia nas z potrzeby trzymania palca na sensorze, co w pewnych sytuacjach, jak na przykład zasypianie, czy też kontrolowanie rytmu oddechowego podczas, gdy obie ręce mamy zajęte, może być bardzo wygodne.</li>
<li><a rel="lightbox[1126_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/08/emWave_PSR_blue.jpg"><img class="size-full wp-image-1168 alignright" style="margin-right: 20px;" title="emWave PSR" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/08/emWave_PSR_blue_225.jpg" alt="" width="225" height="166" /></a>Sposób naliczania punktów. Ta różnica jest bardziej subtelna. StressEraser w najgorszym wypadku (czyli jak słabo oceni nasz ostatni  cykl rytmu serca) nie doda nam punktów. EmWave PSR w tej samej sytuacji  zacznie nam&#8230; odejmować punkty. Więc jeśli założymy sobie, że w każdej sesji ćwiczeń chcemy osiągnąć określony wynik (w przypadku StressEraser&#8217;a będą to punkty, w przypadku emWave PSR będzie to ilość zapalonych segmentów diod), to zakładając że nasz rytm serca przez pewien czas jest prawidłowy, potem przez pewien czas nie i cykl ten będzie się systematycznie przeplatał &#8211; to w przypadku StressEraser&#8217;a w końcu dojdziemy do naszego celu (określonej liczby punktów), w przypadku emWave PSR możemy naszego celu nie osiągnąć (bo to co zyskamy, to za chwilę stracimy). Z jednej strony takie „zjadanie”  punktów może być stresujące, z drugiej strony czyni ćwiczenie bardziej  wymagającym &#8211; wymusza ciągłość odpowiedniego rytmu serca, co mi  osobiście przypadło do gustu. Jednak tak naprawdę nie jest to specjalnie istotny punkt, bo zazwyczaj już po krótkim okresie stosowania takiego urządzenia nauczymy się utrzymywać  prawidłowy rytm pracy serca, a zadaniem urządzenia będzie pomoc w utrwaleniu tej umiejętności oraz w pewnym stopniu mobilizowanie nas.</li>
</ul>
<p>Ciekawe porównanie tych dwóch urządzeń, zostało zamieszczone w serwisie Amazon, poniżej jego tłumaczenie:</p>
<p><strong><a href="http://www.amazon.com/review/R2YDX55CXDM1Q/">EM Wave versus Stress Eraser</a></strong>, 29 styczeń 2009. Autor: <a href="http://www.amazon.com/gp/pdp/profile/A79YGGVUFK0IH">C. Logsdon</a></p>
<blockquote><p>Kupiłem StressEraser w zeszłym roku i bardzo go  polubiłem. Kiedy więc mój syn mocno stresował się w związku ze studiami Prawa, postanowiłem mu go podarować. Zamiast zastąpić go nowym, postanowiłem dać szansę  EmWave&#8217;owi. Sądzę, że wiele osób ma problem, wybierając jedno z tych dwóch  podobnych urządzeń. Może ja będę potrafił pomóc. Przede wszystkim mogę  powiedzieć, że oba są użyteczne. Prawdopodobnie nie będziesz żałował  zakupu, któregokolwiek byś nie wybrał. Jednakże, są one całkiem inne i w  związku z tym możesz preferować jeden z nich.</p>
<p><strong>StressEraser &#8211; silne strony</strong></p>
<p>StressEraser dostarcza prawdziwego biofeedback&#8217;u w formie ciągłego  wykresu, na który możesz wpływać zmieniając swój oddech lub też tylko  myślenie. Jeśli zastosujesz się do instrukcji producenta, możesz nauczyć  się kontrolować wykres i robiąc to nauczyć się relaksować. Urządzenie  jest solidnie wykonane.Sposób działania jest naukowo potwierdzony i  wydaje się, że wiernie prezentuje informację.</p>
<p><strong>StressEraser &#8211; słabe strony</strong></p>
<p>Aby używać StressEraser&#8217;a musisz patrzeć na wykres rysujący się na  ekranie. Nie widzę go bez moich okularów. Musisz także trzymać swój  palec w prawidłowej pozycji na urządzeniu. Powoduje to, że ciężko jest  trzymać urządzenie, tak abyś widział wykres podczas gdy leżysz. Więc,  jeśli będziesz chciał użyć go jako pomoc podczas zasypiania licz się z  pewnymi trudnościami. Inną rzeczą, która może być słabą lub mocną stroną  jest fakt, że jest to mniej lub bardziej urządzenie do jednego celu.  Żadnych wymyślnych funkcjonalności. Ale robi to co powinien bardzo  dobrze.</p>
<p><strong>EmWave &#8211; silne strony</strong></p>
<p>EmWave jest bardziej skomplikowany, choć nie jest trudny w użyciu,  gdy już zapoznasz się z instrukcją. Urządzenie jest lekkie i ma kolorowe  światełka, które możesz polubić lub też uważać że przez nie wygląda na  zabawkę. Preferuję wykres, który prezentuje StressEraser, jeśli używam  urządzenia w trakcie dnia (szybciej reaguje na zmiany i wydaje się mieć  bardziej naukowe podstawy). Jednak nocą, próbując zasnąć emWave jest  lepszy ponieważ nie musisz go widzieć bardzo wyraźnie&#8230; wystarczy  śledzić mrugające światło. Inną zaletą emWave jest fakt, że możesz  zarówno przyłożyć palec do urządzenia (tak jak w przypadku  StressEraser&#8217;a) lub też możesz użyć sensora zakładanego na małżowinę  uszną. Sensor zakładany na ucho jest świetny, ponieważ nie musisz  trzymać palca przyłożonego do urządzenia. EmWave posiada trzy różne  tryby pracy. W podstawowym trybie urządzenie wyświetla rządek świateł,  które sugerują rytm oddechowy za którym należy podążać. Ten sugerowany  wzorzec nie jest feedback&#8217;iem, tylko sugestią rytmu oddechowego (nie  potrzebujesz wydawać tyle pieniędzy za taką sugestię). W trybie „Rytm  Serca” (ang. Heart Rate) światła te podążają za aktywnością  Twojego serca, podobnie jak w przypadku StressEraser&#8217;a &#8211; więc jest to  faktycznie feedback. W obu trybach widoczne jest inne światło, które  zmienia kolor w zależności od tego, czy jesteś, czy też nie w stanie „koherencji”.  Zasadniczo interpretuję to jako bycie zrelaksowanym, jednakże producent  opisuje to w style New Age, więc nie jest dla mnie jasne, co to  dokładnie znaczy. W trzecim trybie widzisz tylko światło „koherencji”,  co zmniejsza zużycie baterii oraz eliminuje rozpraszacze. Zasadniczo  urządzenie jest jeszcze bardziej skomplikowane niż to co opisałem, ale  te rzeczy są najistotniejsze.</p>
<p><strong>EmWave &#8211; słabe strony</strong></p>
<p>Urządzenie wydaje się być mizerne w porównaniu do StressEraser&#8217;a. Nie  jest jasnym, co dokładnie wskazuje sygnalizator „koherencji”.   Załączona płyta z instruktażem dotyczącym koherencji w zasadzie nie jest  warta oglądania. Informacje na stronie WWW są trochę nienaukowe z tym  całym mówieniem o „oddychaniu sercem”. Wszystkie te sformułowania  związane z New Age będą działać, ale w zależności od Twoich poglądów  możesz stwierdzić, że to trochę za dużo dla Ciebie.</p>
<p><strong>Końcowy komentarz</strong></p>
<p>Brzmi to jakbym bardziej lubił StressEraser&#8217;a&#8230; ale zasadaniczo  odbieram EmWave jeko bardziej użytecznego, z uwagi na zamysł używania go w w  trakcie zasypiania. Jeśli używasz go w trybie „Rytmu Serca”, EmWave jest  zbliżony do StressEraser&#8217;a&#8230; daje prawdziwą informację zwrotną. Jeśli nie nosisz okularów lub nie zamierzasz używać go  podczas leżenia, StressEraser będzie prawdopodobnie lepszy. EmWave jest  bardziej interesujący z kolorowymi, błyskającymi światłami i różnymi  trybami pracy, ale nie zapewnia on tego samego poziomu biofeedbacku.  Niezależnie jednak od tego EmWave dostarczy Ci  wystarczającej ilości informacji zwrotnej i jeśli będziesz go używał, nauczy Cię  relaksacji. Raz jeszcze, oba są dobre&#8230; tylko po prostu inne.</p></blockquote>
<p>Może jedynie jedna uwaga z naszej strony, do opisu powyżej &#8211; z oboma urządzeniami można pracować „na słuch”, to znaczy oba wydają określone dźwięki w przypadku, gdy nasz rytm oddechowy jest prawidłowy. Tak więc nie jest wymagane wpatrywanie się w żadne z tych urządzeń. W obu przypadkach informacja dźwiękowa sprowadza się do oceny „słabo/dobrze/bardzo dobrze”.</p>
<h1>Podsumowanie</h1>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-1099" title="Pojedynek samurajów" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/05/samurai-fight1.jpg" alt="" width="240" height="170" />Wracając więc do początkowego pytania: „które urządzenie jest lepsze?”. Nie ma na nie jednej odpowiedzi &#8211; zależy to od  oczekiwań konkretnej osoby. Dla tych, którzy chcą używać takiego  urządzenia w trakcie zasypiania, to sensor zakładany na małżowinę uszną,  będący w EmWave PSR jest opcją wartą zainteresowania. Jeśli z kolei, chcielibyśmy  mieć możliwość obserwowania wykresu pracy naszego serca, a nie tylko zadowolić się  informacją źle/dobrze/bardzo dobrze, to pewnie StressEraser będzie  lepszym rozwiązaniem. Za <a title="StressEraser - sklep" href="http://sklep.mindplace.pl/stresseraser-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv-p-51.html?manufacturers_id=7">StressEraser&#8217;em</a> przemawia także cena. Dzięki  temu, że jesteśmy bezpośrednim autoryzowanym importerem, kosztuje one znacząco mniej niż <a title="emWave PSR - sklep" href="http://sklep.mindplace.pl/emwave-psr-personal-stress-reliever-p-45.html?manufacturers_id=6">emWave PSR</a>.</p>
<p>Mamy nadzieję, że ostatnie dwa artykuły opisujące te urządzenia oraz to podsumowanie różnic pomogą wybrać optymalne urządzenie.</p>
<div id="_mcePaste" class="mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 1599px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">”</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2011/08/emwave-psr-kontra-stresseraser/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>StressEraser &#8211; urządzenie do eliminacji stresu oparte o biofeedback HRV</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2011/05/stresseraser-urzadzenie-do-eliminacji-stresu-oparte-o-biofeedback-hrv/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2011/05/stresseraser-urzadzenie-do-eliminacji-stresu-oparte-o-biofeedback-hrv/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 May 2011 19:57:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep]]></category>
		<category><![CDATA[HRV]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[StressEraser]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=1074</guid>
		<description><![CDATA[Czas przedstawić następne przenośne urządzenie do biofeedbacku HRV, które ostatnio pojawiło się w naszej ofercie, to jest StressEraser firmy Western Cape Direct (firma poprzednio nosiła nazwę Helicor). Razem z urządzeniem dostajemy eleganckie pudełko, instrukcję, opis programu treningowego mającego na celu pomoc w zasypianiu, 2 baterie AAA oraz skóropodobne etui. StressEraser ma wymiary 9,5cm x 6,5cm [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[1074]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/05/Model_with_SE.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1080" title="StressEraser" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/Model_with_SE_225.jpg" alt="" width="150" height="225" /></a>Czas przedstawić następne przenośne urządzenie do biofeedbacku HRV, które ostatnio pojawiło się w naszej ofercie, to jest StressEraser firmy Western Cape Direct (firma poprzednio nosiła nazwę Helicor).</p>
<p>Razem z urządzeniem dostajemy eleganckie pudełko, instrukcję, opis programu treningowego mającego na celu pomoc w zasypianiu, 2 baterie AAA oraz skóropodobne etui. StressEraser ma wymiary 9,5cm x 6,5cm x 2cm i waży około 134 gramy (z włożonymi bateriami).</p>
<h1>Zasada działania</h1>
<p>Podstawa działania jest identyczna jak w przypadku urządzenia emWave PSR, firmy HeartMath, które opisywaliśmy <a title="EmWave PSR" href="http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv">ostatnio</a>. StressEraser mierzy zmienność rytmu serca (<a title="Biofeedback HRV" href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#HRV">HRV</a>). Sposób w jaki zmienia się rytm naszego serca jest bezpośrednio skorelowany z naszym stanem emocjonalnym. Poniżej przykładowe zdjęcia wyświetlacza StressEraser&#8217;a ilustrujące jak różnie może taki wykres wyglądać.</p>
<p><a rel="lightbox[1074_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/05/StressEraser_Bad_Waves.jpg"><img class="size-full wp-image-1093 alignnone" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="StressEraser - rytm pracy serca w stresie" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/StressEraser_Bad_Waves_275.jpg" alt="" width="275" height="148" /></a><a rel="lightbox[1074_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/05/StressEraser_Good_Waves.jpg"><img class="size-full wp-image-1092  alignnone" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" title="StressEraser - rytm pracy serca w stanie relaksu" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/StressEraser_Good_Waves_275.jpg" alt="" width="275" height="148" /></a></p>
<p>Po lewej wykres typowy dla stanów stresu, zdenerwowania, irytacji, lęku, agresji &#8211; charakteryzuje się on małą amplitudą. Dla odmiany po prawej ten samy wykres, to jest zmienności rytmu serca, w trakcie relaksu &#8211; tym razem ma on kształt równomiernej sinusoidy o wyraźnie większej amplitudzie. Naszym celem jest utrzymywanie na co dzień rytmu takiego jak po prawej, czyli równomiernej, głębokiej sinusoidy. A zadaniem tego małego urządzenia jest pomóc nam nauczyć się tego. Jak dowiadujemy się z dokumentacji urządzenia, jednym z naszych głównych sprzymierzeńców będzie odpowiedni rytm oddechowy.</p>
<p>Zalety utrzymywania rytmu serca o równomiernej, pogłębionej sinusoidzie opisywane przez producenta nie odbiegają od tych, opisywanych przez producentów innych urządzeń opartych o biofeedback HRV. Czyli są to: większy spokój, niższa pobudliwość na  bodźce, większa uwaga, lepsze  skupienie, mniejszy lęk,  zwiększone  pozytywne myślenie, więcej  pozytywnych uczuć oraz lepszy sen.</p>
<p>Zależność między charakterystyką zmienności rytmu serca a stanem emocjonalnym opisywaliśmy już w artykułach: <a href="http://blog.mindplace.pl/2010/05/the-grapher-wild-divine-o-biofeedbacku-hrv-gsr-od-strony-technicznej/">The Grapher (Wild Divine) – o biofeedback’u HRV/GSR od strony technicznej</a> oraz <a title="emWave PSR (HeartMath) – przenośne urządzenie do biofeedback’u HRV" href="http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv#wprowadzenie">emWave PSR (HeartMath) – przenośne urządzenie do biofeedback’u HRV</a>.</p>
<h1><span id="more-1074"></span>Historia powstania</h1>
<p>Ciekawa jest geneza powstania tego urządzenia:</p>
<blockquote><p>Pomysł koncepcji tego urządzenia pochodzi od współzałożyciela firmy Michael&#8217;a Wood. Pięć lat wcześniej Michael pracował jako wiceprezydent departamentu produkującego oprogramowanie w jednej z dużych korporacji. W efekcie stresującej pracy, miał atak paniki.</p>
<p>Atak ten miał miejsce podczas prezentacji przed 120 zgromadzonymi programistami.</p>
<p>Przez miesiące i lata poprzedzające ten moment, Michael pracował nocami i weekendami, tworząc ze swoim partnerem biznesowym Adame&#8217;em Forbes, odnoszącą sukcesy firmę programistyczną. Ich firma została przejęta w 1999 przez większą firmą tworzącą oprogramowanie (obecnie będącą częścią firmy IBM). Po pewnym czasie stres zebrał swoje żniwo.</p>
<p>Michael Wood, obecnie odnoszący sukcesy wynalazca, zaczął cierpieć z powodu niecharakterystycznych i całkiem alarmujących objawów. Tempo jego serca w stanie spoczynku potrafiło przyspieszyć do ponad 100 uderzeń na minutę. Stracił na wadze, schodząc do 59 kilogramów. Ciśnienie jego krwi stopniowo rosło, w efekcie czego często nie być w stanie spać w nocy.</p>
<p>Michael próbował wielu produktów, których producenci twierdzili, że usuwają stres, ale był zmuszony stanąć twarzą w twarz z faktem, że pomimo że z pełnym zaangażowaniem używał tych produktów, poziom jego stresu był coraz większy, bez oznak poprawy. Dwa tygodnie po tym ataku paniki, porzucił swoją pracę i rozpoczął w pełnym wymiarze czasu studia nad biologiczną przyczyną stresu.</p>
<p>Sześć miesięcy później, miał innowacyjny pomysł, jak odwrócić główną przyczyną stresu. Skontaktował się ze swoim długoletnim partnerem biznesowym Adam&#8217;em Forbes, aby przedyskutować swoje odkrycia. Podczas, gdy Michael skoncentrował się na technologii i algorytmach użytych w StressEraser&#8217;e, Adam skoncentrował się na budowaniu produktu, który byłby łatwy w użyciu i społecznie akceptowany.</p>
<p>We wczesnej fazie, zgodzili się, aby skoncentrować się na stworzeniu osobistego, dostępnego w przystępnej cenie urządzenia medycznego. Typowe urządzenia do biofeedbacku klasy medycznej kosztowały tysiące dolarów i wymagały aby osoba była podłączona do komputera. Michael i Adam postanowili stworzyć urządzenie, które będzie samo-wystarczające, przenośne, pozbawione dodatkowych kabli i podłączeń wymagających przymocowania do badanej osoby.</p>
<p>Po 4 1/2 roku pracy na projektem, tworzenia prototypu, testowania, tworzenia oprogramowania i zbierania uwag od pierwszych użytkowników StressEraser miał swoją premierę podczas dorocznego spotkania Stowarzyszenia Amerykańskich Psychologów (ang. American Psychological Association) w sierpniu 2005 roku. Sprzedaż dla klientów rozpoczęła się w październiku 2005 roku.</p>
<p>StressEraser został bardzo dobrze odebrany przez medyczne i naukowe środowisko w wyniku czego sporo klinicznych badań z użyciem StressEraser&#8217;a jest obecnie w trakcie. (&#8230;)</p>
<p>StressEraser jest zarejestrowany w USA w FDA (Food And Drug Administration – Administracja Żywności i Leków) jako urządzenie medyczne Klasy II 510(k), ze wskazaniem do relaksacji, treningu relaksacji oraz redukcji stresu.</p></blockquote>
<p>Źródło: <a href="http://www.huliq.com/49059/stress-eraser-review-new-gadget-relievs-stress">http://www.huliq.com/49059/stress-eraser-review-new-gadget-relievs-stress</a></p>
<h1>StressEraser &#8211; opis urządzenia</h1>
<p><a rel="lightbox[1074_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/05/StressEraser_hands.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1084" title="StressEraser" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/StressEraser_hands_225.jpg" alt="" width="225" height="141" /></a>StressEraser mierzy puls serca za pomocą małego sensora, do którego należy przyłożyć palec &#8211; tak jak jest to widoczne na zdjęciu obok. Palec będzie lekko przyciśnięty przez element będący jednocześnie zabezpieczeniem sensora, gdy jest on nieużywany. Element ten jest także pewną ochroną przed zbyt mocnym światłem w trakcie pomiaru, na przykład słonecznym &#8211; ponieważ w takich warunkach urządzenie nie będzie w stanie mierzyć poprawnie rytmu serca. Główną część ekranu zajmuje  wykres rytmu naszego serca. Jak opisane powyżej, może być on ładną, równomierną sinusoidą, co jest optymalnym stanem. Jeśli tak wygląda nasz rytm serca na co dzień, to nic tylko pogratulować, a urządzenie podarować komuś innemu <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Może być ona także mocno poszarpany, w takim przypadku czeka nas więcej pracy. Na wykresie widać także małe trójkąty nad wierzchołkami sinusoidy, oraz małe słupki kwadratów (od jednego do trzech). Kwadraty, to nic innego jak ocena ostatniego cyklu oddechowego, gdzie jeden oznacza słabo, dwa w miarę, a trzy bardzo dobrze. Trójkąty z kolei są sugestią rozpoczęcia wydechu. Poniżej dokładny opis informacji  prezentowanych na ekranie (kliknij na zdjęciu, aby je powiększyć) oraz sugerowany przez producenta sposób użycia.</p>
<p><a rel="lightbox[1074_3]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/StressEraser_screen_800.jpg"><img class="size-full wp-image-1087 alignright" title="StressEraser - ekran" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/StressEraser_screen_430.jpg" alt="" width="430" height="233" /></a><strong>Sposób użycia</strong></p>
<p>1) Kiedy będziesz gotowy, zacznij spokojny, powolny i delikatny wdech,</p>
<p>2) Kiedy pojawi się nowy trójkąt na górze, w prawej części wykresu, rozpocznij spokojny i delikatny wydech,</p>
<p>3) Podczas wydechu licz powoli do czterech. Jeśli nie będziesz się czuł z tym komfortowo, spróbuj liczyć dłużej (na przykład do pięciu), lub trochę krócej (na przykład do trzech), aż znajdziesz swoją komfortową długość wydechu,</p>
<p>4) Gdy skończysz odliczać, weź kolejny spokojny wdech do czasu aż pojawi się nowy trójkąt. Jeśli trójkąty pojawiają się zbyt blisko siebie, weź długi, spokojny wdech, a następnie długi, spokojny wydech.</p>
<p>Oczywiście jest to tylko sugestia użycia. Osobiście zamiast dostosowywać swój rytm oddechowy do pracy serca, wolę przez kilka, kilkanaście sekund oddychać w swoim własnym tempie i patrzeć jak wykres zmiany rytmu serca nabiera kształtu ładnej sinusoidy, która dość szybko synchronizuje się z moim oddechem.</p>
<p>Urządzenie ma dużo więcej opcji, jak na przykład przyciemniony ekran do ćwiczeń wieczorem, historię punktów uzyskanych w trakcie poprzednich sesji (co świetnie się sprawdza, bo pozwala śledzić postępy oraz motywuje do systematyczności), specjalny tryb pozwalający na sprawdzenie przy jakiej długości rytmu oddechowego uzyskujemy najwięcej punktów, zmiany głośności i wiele innych. Dokumentacja (na razie tylko w języku angielskim), dostępna jest <a title="StressEraser - Instrukcja (jęz. angielski)" href="http://stresseraser.com/owners-materials/Owner%27s%20Manual%20LPR-00002-03%20Rev%20E.pdf">tutaj</a>.</p>
<p>Wartym wspomnienia jest funkcjonalność pozwalająca na ćwiczenia „na słuch”, na przykład z zamkniętymi oczami. Urządzenie wydaje dźwięk w momencie, kiedy pojawia się trójkąt, czyli w momencie w którym powinniśmy rozpocząć wydech. Wysokość dźwięku zależna jest od oceny poprzedniego cyklu rytmu serca, czyli od tego ile kwadracików pojawiło się jako jego ocena.</p>
<h1>Opinie</h1>
<p><a rel="lightbox[1074_4]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/05/StressEraser_set.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1115" title="StressEraser - zestaw" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/06/StressEraser_set_225.jpg" alt="" width="225" height="176" /></a>Urządzenia do biofeedback&#8217;u są wciąż stosunkowo mało znane w Polsce, stąd też i na temat StressEraser&#8217;a ciężko o opinie w języku polskim. Jeśli jednak język angielski nie jest dla nas barierą, jednym ze źródeł może być Amazon. StressEraser na dzień publikacji tego artykułu ma 57 opinii w serwisie  Amazon, przy średniej ocen 3,8/5 &#8211; czyli bardzo podobnie jak emWave PSR.  Możemy znaleźć tam sporo opisów osób, którym urządzenie to pomogło  radzić sobie ze stresem, pomogło z powrotem przesypiać spokojnie całe  noce, osób które zaczynały od bardzo sceptycznego podejścia i testowania  urządzenia, czy faktycznie rytm serca jest skorelowany ze stanem emocjonalnym. Poniżej tłumaczenie jednej z takich opinii:</p>
<p><a href="http://www.amazon.com/gp/cdp/member-reviews/A24BUUL5TP0CMN/ref=cm_pdp_rev_title_1?ie=UTF8&amp;sort_by=MostRecentReview#R1NQ2QZQ43L1X2"><strong>natychmiastowa, organiczna relaksacja i wszechogarniająca ochota na sen! &#8211; nigdy więcej leków, dziękuję</strong></a>, 5 października 2008. Autor: <a href="http://www.amazon.com/gp/pdp/profile/A24BUUL5TP0CMN">medigal</a></p>
<blockquote><p>Jestem dość mocno zestresowanym studentem medycyny. Ostatnie 10 lat charakteryzowało się częstymi okresami, w czasie których brałem leki antydepresyjne i antylękowe. Po używaniu StressEraser&#8217;a przez mniej niż 5 minut, od razu czułem się wyciszony i miałem wszechogarniające poczucie spokoju oraz potrzebę snu. Szczerze mówiąc, obecnie nie wyobrażam już sobie powrotu do leków, głównie z powodu, że nie były one tak efektywne jak to urządzenie a ich efekty uboczne były niepożądane. W efekcie używania StressEraser&#8217;a (10-15 minut przed położeniem się spać) obecnie nie mam już problemów ze spaniem a sam sen jest zawsze regenerujący i nie przerywany koszmarami nocnymi, jak to miało miejsce uprzednio.</p>
<p>Jako student medycyny rozumiem, że kiedy jestem zestresowany, jestem w trybie „walcz lub uciekaj”. Ta tak zwana odpowiedź <a title="Układ współczulny" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_wsp%C3%B3%C5%82czulny">układu współczulnego (sympatycznego)</a> jest zadziwiająco silna i większość ludzi osiąga jej granice podczas wyjątkowych wydarzeń, kiedy potrzebujemy biec szybko, myśleć sprawnie i uciekać od niebezpieczeństwa (wszyscy słyszeliśmy o babci, która była w stanie podnieść samochód, aby uratować swojego wnuka. Było to możliwe dzięki aktywacji jej systemu współczulnego). Jako komuś podatnemu na lęki, niepokoje i stres, reakcja „walcz lub uciekaj” wydawała mi się niemalże normalnym stanem dla mnie. Przeciwstawnym stanem do reakcji układu współczulnego jest <a title="Układ przywspółczulny" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_przywsp%C3%B3%C5%82czulny">reakcja układu przywspółczulnego (parasympatycznego)</a>, charakteryzujące się relaksacją, spowolnieniem rytmu serca.</p>
<p>Ma to sens, że odpowiedź naszego układu współczulnego może być tak niewiarygodnie silna (babcia podnosząca samochód). Oznacza to, że odpowiedź naszego układu przywspółczulnego powinna być przynajmniej tak potężna ale w przeciwstawny sposób. To urządzenie pomogło mi zwiększyć siłę odpowiedzi układu przywspółczulnego. StressEraser, będący urządzeniem do biofeedbacku, pokazał mi, że wszechogarniająca odpowiedź systemu przywspółczulnego istnieje!</p>
<p>Ponieważ to urządzanie dostarcza Ci natychmiastową, konstruktywną informację zwrotną dotyczącą rytmu Twojego serca i tego jak odpowiedni jest Twój sposób oddychania, mogę nauczyć się jak najlepiej oddychać, aby poradzić sobie ze stresem. Ponieważ koncentruję się na graficznych obrazach oraz zabiegam o dobry rytm oddechowy, jestem tym zaabsorbowany tak jak w trakcie medytacji. Pomimo, że praktykuję jogę od czterech lat, wciąż mam problemy z kontrolowaniem mojego umysłu i relaksacją podczas medytacji, tak aby nie zajmowało mi to dużo czasu i wysiłku. To urządzenie relaksuje mnie bardziej niż sesja jogi i to w ułamku tego czasu. Oczywiście wciąż praktykuję jogę, ponieważ definitywnie jest ona pomocna, no i jest dobrym fizycznym ćwiczeniem, ale nie mogę chodzić na zajęcia jogi, każdego razu, gdy jestem zestresowany! To co jednak mogę zrobić, to wyciągnąć tego małego pomocnika i przeznaczyć pięć minut z mojego dnia na relaks.</p>
<p>Trudno przecenić to urządzenie!</p></blockquote>
<p><strong>Czego mi osobiście brakuje</strong></p>
<p>Dodałbym trzy rzeczy. Pierwszą z nich jest skala dla wykresu &#8211; obecnie nie można zweryfikować, w zakresie jakich wartości zmienia się wartość pulsu serca, a tym samym jaką wysokość ma amplituda. Drugą rzeczą jest możliwość podłączenia do komputera w celu wykonania statystyk, porównań. No i naprawdę miłym dodatkiem byłby sensor na małżowinę uszną.</p>
<h1>Zakończenie</h1>
<p>Na zakończenie pozostaje mi tylko zaprosić do zapoznania się z <a title="Sklep MindPlace (Biofeedback, Relaksacja, Medytacja)" href="http://sklep.mindplace.pl/">naszą ofertą</a> w zakresie urządzeń do biofeedback HRV i nie tylko&#8230; <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2011/05/stresseraser-urzadzenie-do-eliminacji-stresu-oparte-o-biofeedback-hrv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>emWave PSR (HeartMath) &#8211; przenośne urządzenie do biofeedback&#8217;u HRV</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Mar 2011 20:51:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep]]></category>
		<category><![CDATA[emWave]]></category>
		<category><![CDATA[HeartMath]]></category>
		<category><![CDATA[HRV]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=1006</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio do naszej oferty dodaliśmy urządzenia firmy HeartMath oparte o biofeedback HRV. Czas na opis jednego z produktów firmy HeartMath -  małego, przenośnego urządzenia do biofeedbacku HRV, to jest emWave PSR (Personal Stress Reliever), co można by przetłumaczyć jako Osobisty Reduktor Stresu. Dzięki uprzejmości polskiego przedstawicielstwa firmy HeartMath, to jest firmy IPRON Consulting, będącej jednocześnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[1006]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/03/emWave_PSR_box.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1009" title="emWave PSR (pudełko)" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/02/emWave_PSR_box_225.jpg" alt="" width="149" height="225" /></a>Ostatnio do naszej oferty dodaliśmy urządzenia firmy HeartMath oparte o <a href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#HRV">biofeedback HRV</a>. Czas na opis jednego z produktów firmy HeartMath -  małego, przenośnego urządzenia do biofeedbacku HRV, to jest <a href="http://sklep.mindplace.pl/emwave-psr-personal-stress-reliever-p-45.html">emWave PSR</a> (Personal Stress Reliever), co można by przetłumaczyć jako Osobisty Reduktor Stresu. Dzięki uprzejmości polskiego przedstawicielstwa firmy HeartMath, to jest firmy IPRON Consulting, będącej jednocześnie wyłącznym importerem na Polskę, mogliśmy się z tym urządzeniem bliżej zapoznać.</p>
<p>Dostajemy eleganckie pudełko, a w nim urządzenie wraz z dodatkowymi sensorami zakładanymi na małżowinę uszną, instrukcję (częściowo już w języku polskim), ładowarkę (z przejściówką na europejskie kontakty), etui które możemy założyć na pasek oraz płytę CD z dodatkowymi informacjami.</p>
<p>emWave PSR ma wymiary 8,5cm x 5,5cm x 1,5cm i waży około 62 gramy. Na pierwszy rzut oka urządzenie nie wygląda specjalnie poważnie i przypomina trochę zabawkę. Spowodowane to jest maksymalnym uproszczeniem interfejsu użytkownika. Tak naprawdę cała istotna informacja zwrotna to jedna lampka, zmieniająca swoją barwę w zależności od wyników analizy rytmu naszego serca.</p>
<h1 id="wprowadzenie">Krótkie wprowadzenie</h1>
<p>Może zanim przejdę do opisu samego urządzenia dla przypomnienia jak wyglądają wykresy pracy serca w przypadku negatywnych emocji jak na przykład lęk, irytacja, zdenerwowanie, agresja &#8211; rysunek z czerwonym wykresem po lewej. Oraz ten sam wykres rytmu pracy serca w stanie relaksu &#8211; rysunek z niebieskim wykresem po prawej (więcej informacji <a href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback/#HRV">tutaj</a> oraz w <a href="http://blog.mindplace.pl/2010/05/the-grapher-wild-divine-o-biofeedbacku-hrv-gsr-od-strony-technicznej/">artykule poświęconym programowi The Grapher</a> firmy Wild Divine).</p>
<p><a rel="lightbox[1006_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2009/11/hrv_stress.jpg"><img class="size-full wp-image-96 alignnone" style="margin: 2px;" title="Tętno w trakcie stresu, Źródło: http://www.heartmath.org/" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2009/11/hrv_stress.jpg" alt="" width="290" height="101" /></a><a rel="lightbox[1006_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2009/11/hrv_relax.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-98" style="margin: 2px;" title="Tętno w trakcie relaksu, Źródło: http://www.heartmath.org/" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2009/11/hrv_relax.jpg" alt="" width="290" height="101" /></a></p>
<p>Zadaniem tego urządzenia jest pomoc w nauce osiągania takiego rytmu pracy serca, jak prezentowane powyżej po prawej stronie. Jednym z naszych głównych pomocników w osiągnięciu tego celu, będzie odpowiedni rytm oddechowy. Zalet związanych z takim rytmem pracy serca jest sporo, te najczęściej wymieniane to: większy spokój, niższa pobudliwość na bodźce, większa uwaga, lepsze skupienie, mniejszy lęk,  zwiększone pozytywne myślenie i więcej pozytywnych uczuć oraz lepszy sen. <span style="color: #ff0000;"> </span><span id="more-1006"></span></p>
<h2>Koherencja</h2>
<p>Czytając jakiekolwiek opracowanie firmy HeartMath  bardzo szybko spotkamy się z terminem „koherencja”. Tłumacząc ten zwrot  dosłownie można by użyć słowa „spójność”. Jednak firma HeartMath pod  pojęciem koherencji rozumie więcej niż tylko spójny (równomierny) rytm pracy serca. Przez pojęcie „koherencji” rozumiana jest raczej harmonia  całego organizmu, która bierze swój początek z harmonijnej pracy serca.  Poniżej fragment z instrukcji, którą dostajemy razem z emWave PSR:</p>
<blockquote><p>Koherencja  to stan synchronizacji pomiędzy sercem, mózgiem i autonomicznym układem  nerwowym. Dowiedziono, że stan koherencji niesie za sobą wiele korzyści  zarówno w sferze umysłowej, emocjonalnej, mentalnej, fizycznej czy  nawet duchowej. Koherencja nie jest jedynie stanem relaksu, odprężenia.  Koherencja to stan relaksacji i regeneracji/rewitalizacji w tym samym  czasie.</p></blockquote>
<p>To tyle oficjalnych informacji. Trzeba  przyznać, że termin ten jest używany bardzo konsekwentnie. Użycie urządzeń do biofeedback&#8217;u wcale nie jest niezbędne do osiągnięcia takiego stanu koherencji. Inna sprawa, że biofeedback, czyli na przykład takie  urządzenie jak emWave PSR, potrafi naukę osiągania takiego stanu znacząco  przyspieszyć.</p>
<h2>Technika szybkiej koherencji</h2>
<p>Powyżej  napisałem, że naszym głównym pomocnikiem będzie odpowiedni rytm  oddechowy. Piszę głównie, gdyż sugestie od firmy HeartMath, zawierają  jeszcze dwa punkty &#8211; całość jest nazwana „Techniką  szybkiej koherencji”:</p>
<blockquote><p><strong>Skupienie na sercu:</strong> Skup uwagę na okolicy serca i zacznij oddychać głęboko (przeponowo) tak  jakby powietrze przechodziło do Twojego serca i z niego uchodziło.</p>
<p><strong>Oddychanie sercem:</strong> Zsynchronizuj oddech z poruszającym się niebieskim światłem na Twoim emWave PSR. Rób wdech tak długo jak światło podąża do góry i rób wydech tak długo jak światło opada.</p>
<p><strong>Czucie serca:</strong> Kiedy już odnajdziesz łagodny i wygodny dla ciebie rytm oddechu,  spróbuj poczuć w sobie pozytywną emocję. Emocję dotyczącą jakiejś miłej  sytuacji w Twoim życiu, doceń to, że się zdarzyła. Możesz przywołać  uczucie miłości i troski do kogoś (dziecko, partner życiowy, zwierzę)  czegoś (piękny zachód słońca, miłe wakacje, hobby itd.)</p></blockquote>
<p>Ćwiczenie  jakby rodem z jogi, gdzie też można spotkać się z ćwiczeniami  sugerującymi spowolnienie oddechu, skupienie na okolicach serca. Także  sugestie, aby przywołać w pamięci ciepłe, pozytywne uczucia można z  pewnością spotkać w rozmaitych ćwiczeniach. Skupienie na sercu pełni  jeszcze jedną funkcję &#8211; dzięki koncentracji umysłu na jednym punkcie,  uwalniamy się od gonitwy myśli w głowie.</p>
<h1>emWave PSR</h1>
<p><a rel="lightbox[1006]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/03/emWave_PSR_blue.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1016" title="emWave PSR" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/02/emWave_PSR_blue_225.jpg" alt="" width="225" height="166" /></a>Wracając więc do urządzenia i wspomnianej diody. Może ona mieć jeden z trzech kolorów: czerwony – oznaczający że rytm naszego serca jest daleki od idealnego (na przykład taki jak wykres czerwony powyżej, czyli mało spójny, o mocno zróżnicowanym tempie, zazwyczaj o małej amplitudzie w pobliskim otoczeniu). Niebieski kolor diody oznacza, że jest już lepiej  (nigdzie w dokumentacji do tego urządzenia nie jest podane co oznacza dokładnie „lepiej” – można się domyślać, że rytm serca jest bardziej równomierny). Ostatnim kolorem jaki dioda może przyjąć jest zielony, oznaczający że rytm serca jest równomierny (czyli tak jak na niebieskim wykresie po prawej, powyżej). Naszym zadaniem jest w taki sposób oddziaływać na pracę serca, aby utrzymywać kolor zielony.</p>
<h2>Inne funkcje</h2>
<p>Oprócz diody informującej o koherencji pracy serca mamy jeszcze jedną małą, niebieską diodę, błyskającą w rytmie bicia serca. Generalnie nie pełni ona żadnej funkcji poza informacją, że urządzenie odczytuje nasz rytm serca. Dodatkowo mamy jeszcze pasek diod (tak jak widoczne na zdjęciu). Pełnią one podwójną rolę. Pierwszym ich zadaniem jest sugestia rytmu oddechowego. Światełko podróżuje w górę – wdech, światełko podróżuje w dół – wydech. Piszę sugestię, ponieważ dla niektórych rytm ten może być nieodpowiedni. W takich przypadkach instrukcja sugeruje, abyśmy oddychali naszym własnym spokojnym tempem. Jeśli okaże się, że przy naszym tempie osiągamy koherencję, to urządzenie dostosuje swoje sugestie (czyli szybkość przemieszczania się światełka na tym pasku) do naszego rytmu. Drugą rolą tego paska jest prezentacja na ile udaje nam się utrzymać w stanie wysokiej koherencji. Jeśli dioda sygnalizująca koherencję jest w kolorze zielonym, to co kilka sekund zapali się kolejna niebieska dioda w rządku (a my usłyszymy krótki dźwięk), jeśli zaś dioda sygnalizująca koherencję będzie w kolorze czerwonym, to będziemy tracić punkty, czytaj diody będą gasły (dla dociekliwych – w przypadku gdy dioda informująca o koherencji będzie niebieska dostaniemy pół punkcika, czyli dioda zapali się słabszym kolorem, za kilka sekund zapali się na 100% procent). Naszym zadaniem jest zapalić taki cały rządek diod choć jeden raz, co zajmuje od 3 minut do… górnej granicy nie ma <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .  Jak zawsze najważniejsza jest systematyczność ćwiczeń &#8211; instrukcja sugeruje, aby trzy razy dziennie zapalić cały rządek diod.</p>
<p>Możemy regulować jasność diod (łącznie z wyłączeniem większości z nich, oprócz tego informującego o koherencji), możemy regulować głośność dźwięków (łącznie z ich całkowitym wyciszeniem), które słychać za każdym razem gdy urządzenie dodaje nam punkt za utrzymywanie stanu koherencji. Diody te mają jeszcze kilka funkcji, jak na przykład prezentacja ile procentowo czasu spędziliśmy w określonym stanie koherencji.</p>
<p><strong>Małe porównanie z The Grapher (Wild Divine)</strong></p>
<p>Taka mała ciekawostka &#8211; postanowiłem sprawdzić sugerowane tempo oddechowe w porównaniu do produktów WildDivine. EmWave PSR wystartował z sugestią tempa około 8 sekund na pełen cykl oddechowy  (wdech/wydech), czyli 7,5 pełnych cykli oddechowych na minutę. Dla porównania The  Grapher (opisywany <a href="http://blog.mindplace.pl/2010/05/the-grapher-wild-divine-o-biofeedbacku-hrv-gsr-od-strony-technicznej/">tutaj</a>) będący jednym z programów dostarczanych przez firmę WildDivine,  sugeruje tempo około 10 sekund na pełen cykl oddechowy, czyli około 6  pełnych cykli oddechowych na minutę. Generalnie przyjmuje się, że optymalne tempo zazwyczaj jest w zakresie od 4,5 do 6,5 pełnych cykli oddechowych na minutę. Dla mnie osobiście te sugerowane na początku przez emWave&#8217;a tempo (7,5 pełnych cykli na minutę) jest za szybkie, ale tak jak pisałem jest to tylko sugestia, z której nie trzeba korzystać. Poza tym urządzenie po pewnym czasie, jeśli uzna że uzyskaliśmy koherencję mimo innego niż sugerowanego tempa, zmieni swoją sugestię.</p>
<h2>Sensory</h2>
<p><a rel="lightbox[1006]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/03/emWave_PSR_finger.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1019" title="emWave PSR (pomiar za pomocą sensora na palec)" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/02/emWave_PSR_finger_225.jpg" alt="" width="225" height="158" /></a>Może jeszcze kilka słów o samych sensorach do pomiaru rytmu serca. Urządzenie posiada dwa sensory – jeden to przycisk, który jednocześnie służy do operowania urządzeniem (włączenia/wyłączenia/zmiany ustawień). Drugi sensor podłączany jest do małżowiny usznej (niczym klips) i podłączany do urządzenia kabelkiem. Muszę przyznać, że takie podwójne rozwiązanie jest wyjątkowo wygodne. Gdy jesteśmy w trasie (pociąg, autobus, przystanek, tudzież inna wolna chwila) przykładamy kciuk i już. Gdy zaś chcemy skorzystać wieczorem z urządzenia jako pomoc przy relaksacji i rozluźnieniu (chociażby przed snem) – mamy możliwość położenia się, podłączenie sensora na małżowinę uszną i pracy „na słuch”, ponieważ urządzenie za każdym razem gdy dodaje nam punkt za koherencję wydaje krótki dźwięk.</p>
<h2>Opinie</h2>
<p>Urządzenie jest raczej mało znane w Polsce i opinii w języku polskim raczej jeszcze nie znajdziemy. Dobrym punktem odniesienia, wymagającym jednak znajomości języka angielskiego może być <a href="http://www.amazon.com/">Amazon</a>. Produkt ten ma tam średnią ocenę 3,8/5 przy 54 recenzjach (stan na dzień publikacji tego artykułu). Więc generalnie osoby, które zakupiły emWave PSR były zadowolone z tego zakupu. Poniżej tłumaczenie jednej z opinii:</p>
<blockquote><p><a href="http://www.amazon.com/gp/cdp/member-reviews/A3SRZW09VB3YZM/ref=cm_pdp_rev_title_1?ie=UTF8&amp;sort_by=MostRecentReview#RKFLMVW8IXN5O"><strong>Użyteczne urządzenie</strong></a>, 29 marzec 2010. Autor: <a href="http://www.amazon.com/gp/pdp/profile/A3SRZW09VB3YZM">MWPinSD</a></p>
<p>Doświadczałem sporej ilości stresu, jak zapewne wielu z Was. Pamiętam pozytywne doświadczenia, jakie miałem z biofeedback&#8217;iem w przeszłości. Zacząłem więc szukać takich urządzeń w sieci i tak trafiłem na emWave&#8217;a. Początkowo byłem trochę zrażony jego prostotą. Małe urządzenie, jedynie z mrugającymi światłami i wydające krótkie dźwięki, bez możliwości śledzenia sesji, itp. Kiedy je otrzymałem, przeczytałem instrukcję, naładowałem baterie i postanowiłem sprawdzić jego możliwości. Musiałem być w dobrej kondycji psychicznej, ponieważ w trakcie mojej pierwszej sesji szybko uzyskałem „koherencję”, pozostając w tym stanie. Zmieniłem poziom trudności na 2 i także osiągnąłem „koherencję”. Pomyślałem, że zbyt dużo korzyści to urządzenie mi nie da i rozpatrywałem jego zwrot.</p>
<p>Jednak, później tego wieczora, po serii rozmów telefonicznych i e-mail&#8217;i czułem się całkiem zestresowany. Wyciągnąłem urządzenie i rozpocząłem sesję. Tym razem nie było to już takie proste. Nawet na pierwszym poziomie zajęło mi dobrą chwilę, aby oddechem i koncentracją spowodować, aby poszło to w dobrą stronę. Jednak gdy mój umysł zdryfował z powrotem w stronę jednej z rozmów telefonicznych, czy też e-mail&#8217;a &#8211; bang &#8211; znowu wróciłem do czerwonego. Przez kilka kolejnych dni byłem zdumiony, jak moje myśli wpływają na rytm mojego serca.</p>
<p>Ćwiczenia głębokiego oddychania nie wystarczają. Nie jestem typem o mentalności &#8220;pomyśl o szczęśliwym miejscu&#8221;. Ale zdecydowanie muszę oczyścić umysł ze stresów danego dnia, aby udało mi się z czerwonego światła poprzez niebieskie dojść do zielonego.</p>
<p>Niektórzy narzekali na światełka. W zasadzie, nocą w ciemnościach z zamkniętymi oczami potrafię zobaczyć światło związane z rytmem serca, co pomaga mi się lepiej skoncentrować. Jednak dla tych, którzy nie lubią świateł, zawsze można przełączyć urządzenie w tryb „Ukryty” w zaawansowanych ustawieniach. Tryb ten wyłącza wszystko poza krótkim dźwiękiem (bipaniem) i identyfikatorem świetlnym (czerwony/niebieski/zielony). Można także wyciszyć dźwięk. Osobiście, jak już poużywałem tego, jedyna rzecz, na którą zwracam uwagę to dźwięki identyfikujące poziom (koherencji) na którym jestem. Nawet w trybie „zaawansowanych ustawień” pozostawiam tryb oddechu włączony, ponieważ otrzymuję w ten sposób informację zwrotną o utrzymywaniu się poza czerwoną strefą i pracą na zapalaniem wszystkich diod. Rytm oddechowy, który jest sugerowany przez światła, był przydatny przez pierwsze kilka razy, ale obecnie utrzymuję moje własne tempo głębszego oddechu i nie zwracam uwagi na ten sugerowany rytm.</p>
<p>Urządzenie bardzo szybko reaguje, zarówno z klipem na uchu, jak i z kciukiem na przycisku. Nocą klip sprawuje się lepiej, ponieważ nie muszę trzymać tego urządzenia.</p>
<p>Na prawdę wydaje się one być zbyt małe i proste, aby być efektywne. Jednak odczułem korzystne efekty już teraz. Jest na tyle małe, że można go wsunąć do kieszeni (lub torebki). Pokazałem to przyjacielowi, który dał mi się we znaki, dopóki sam nie spróbował. Zajęło mu sporo czasu, aby uzyskać „niebieski”. Myślę, że teraz zamówi jedno takie urządzenie. Jest to zgrabne, małe urządzenie do biofeedback&#8217;u.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Jeśli regularnie praktykujesz jogę, albo inne formy medytacji, prawdopodobnie nauczyłeś się już koncentrować z daleka od Twojego stresu. Dla innych będzie to jednak pomocne. Czy jest to warte swojej ceny? Rozważ alternatywy. Po weekendzie, czułem się trochę świeższy &#8211; i po raz pierwszy od tygodni, nie wziąłem żadnej aspiryny. Używany regularnie, sądzę, że przyniesie długoterminowe korzyści związane z redukcją stresu. Postrzegam, że będzie pomagał mi w nauce odpowiedniego oddychania oraz skupienia do momentu, gdy będą potrafił uzyskać te korzyści nie potrzebując już emWave&#8217;a. Wtedy po prostu przekażę go przyjacielowi, lub komuś z rodziny, kto będzie go potrzebował.</p></blockquote>
<p><strong>Czego mi osobiście brakuje</strong></p>
<p>Jest kilka rzeczy, które można by ulepszyć. Osobiście brakuje mi możliwości podłączenia do komputera i analizy rytmu serca, zbierania danych historycznych aby lepiej śledzić postępy. Brakuje mi także bardziej zaawansowanej opcji -  dla każdej osoby rytm oddechowy dla którego następuje maksymalny HRV (czyli największa amplituda) jest inny (co więcej dla tej samej osoby może się on okresowo zmieniać). Osobiście chciałbym aby urządzenie zweryfikowało, który rytm oddechowy jest dla mnie optymalny (to jest przy którym występuje maksymalna wartość HRV) i aby taką właśnie sugestię rytmu oddechowego prezentowało.</p>
<h2>Cena</h2>
<p>To chyba najsłabszy punkt tego urządzenia. EmWave PSR, którego koszt w USA dla końcowego użytkownika  wynosi $199 u nas z VAT’em kosztuje przeszło 840PLN. Skąd aż taka różnica? Jednym z powodów jest nasz 23 procentowy VAT. Jednak są i inne przyczyny &#8211; dla firmy HeartMath najważniejszą częścią działalności są badania i  szkolenia związane właśnie z HRV, sercem i jego wpływem na całe ciało.  Sprzedaż urządzeń jest tym mniej istotnym elementem. W związku z tym  upatrują swój rozwój w tworzeniu silnych przedstawicielstw w różnych  miejscach świata, które to są później wyłącznymi dystrybutorami szkoleń,  urządzeń, książek w danym regionie. Co więcej przedstawiciele tacy swoim  zasięgiem obejmują czasami więcej niż jeden kraj. W naszym przypadku emWave PSR, zanim trafi do nas po drodze ma jeszcze dwóch pośredników: HeartMath  Scandinavia, oraz polski przedstawiciel firmy HeartMath.</p>
<p>Żeby w jakiś sposób zrekompensować tą wysoką cenę polski przedstawiciel (firma IPRON Consulting) postanowił do każdego sprzedanego urządzenia emWave PSR dodawać możliwość udziału w jednodniowym szkoleniu firmy HeartMath całkowicie za darmo. Koszt takiego szkolenia to kwota w okolicach 160PLN. Tak więc dla osób, które są zainteresowane tylko samym urządzeniem nie jest to optymalna sytuacja. Jednak dla tych, którzy chętnie wezmą udział w takim szkoleniu, jest to już oferta warta zainteresowania. Na pewno jest to krok w dobrym kierunku. Mamy nadzieję, że już wkrótce zacznie to funkcjonować w praktyce.</p>
<p>Dzięki takiej polityce firmy HeartMath wkrótce powinno być dostępnych coraz więcej produktów z całkiem szerokiej gamy, jak chociażby szkolenia w języku polskim,  platforma e-Learning’owa w języku polskim.</p>
<h1>Podsumowanie</h1>
<p><a rel="lightbox[1006]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/03/emWave_PSR_set.jpg"><img class="size-full wp-image-1011 alignleft" title="emWave PSR (zestaw)" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/02/emWave_PSR_set_225.jpg" alt="" width="225" height="156" /></a>Tak więc jak widać sama obsługa urządzenia jest maksymalnie uproszczona, co ma swoje dobre i złe strony, zależnie od potrzeb odbiorcy. Dla tych, którzy chcą wsparcia jeśli chodzi o naukę odpowiedniego rytmu oddechowego, obserwację na ile ich myśli wpływają na koherencję będzie to odpowiednie urządzenie. Jeśli jednak ktoś chciałby mieć możliwość obserwacji i analizy rytmu serca, to niestety ten interfejs będzie dla niego zbyt ubogi.</p>
<p><a href="http://sklep.mindplace.pl/emwave-psr-personal-stress-reliever-p-45.html">EmWave PSR</a> swoje podstawowe zadania spełnia dobrze, a jego niezaprzeczalnie silną stroną są jego małe rozmiary i wynikająca z nich przenośność urządzenia, pozwalające je mieć zawsze przy sobie i wykorzystać kiedy tylko mamy choć kilka minut wolnego czasu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2011/03/emwave-psr-heartmath-przenosne-urzadzenie-do-biofeedbacku-hrv/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Joga &#8211; Biofeedback Twoim osobistym trenerem medytacji?</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2011/01/joga-biofeedback-twoim-osobistym-trenerem-medytacji/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2011/01/joga-biofeedback-twoim-osobistym-trenerem-medytacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2011 21:45:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[Wild Divine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=934</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj zdecydowanie jeden z dłuższych artykułów u nas. Tak więc przed rozpoczęciem lektury stawiamy obok herbatę/kawę/sok/wino* (odpowiednie skreślić ) i razem z autorką oryginalnego tekstu, którą jest Anja Jardine, udajmy się z wyprawą ku „Wild Divine”. Tekst pierwotnie ukazał się w listopadzie 2010 w szwajcarskim serwisie NZZ Folio, nosząc tytuł „Jogin na twardym dysku” (niem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/Map_of_the_Sun_Realmlores.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-945" title="The Passage to Wild Divine - mapa" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/Map_of_the_Sun_Realmlores_225.jpg" alt="" width="225" height="125" /></a>Dzisiaj zdecydowanie jeden z dłuższych artykułów u nas. Tak więc przed rozpoczęciem lektury stawiamy obok herbatę/kawę/sok/wino* (odpowiednie skreślić <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) i razem z autorką oryginalnego tekstu, którą jest <a href="http://www.nzzfolio.ch/www/a3d417b9-34cf-484b-9bd6-bdffb705eae4/showauthor/9a1d902d-a9ff-40e0-86dd-82b4e3471a69.aspx">Anja Jardine</a>, udajmy się z wyprawą ku „Wild Divine”. Tekst pierwotnie ukazał się w listopadzie 2010 w szwajcarskim serwisie <a href="http://www.nzzfolio.ch">NZZ Folio</a>, nosząc tytuł „Jogin na twardym dysku” (niem. „<a href="http://www.nzzfolio.ch/www/d80bd71b-b264-4db4-afd0-277884b93470/showarticle/1907ba33-9981-4622-94c3-0dfa2ef54c7e.aspx">Yogi auf der Festplatte</a>”).</p>
<blockquote><p>Niedawno podczas nocy robiłam coś szczególnego. Poczekałam, aż dom ucichnie i wszyscy pozostali znajdą się w łóżkach. Sprawdziłam dwa razy, by upewnić się, że śpią. Nie chciałam by mi przeszkadzano, a w szczególności, by mnie przyłapano. Wślizgnęłam się do salonu, włączyłam laptop i ostrożnie założyłam „Magiczne pierścienie” na trzy środkowe palce mojej lewej ręki tak, aby moje opuszki palców spoczywały na metalowych sensorach: pierścień ze złotym punktem na środkowy palec, pozostałe dwa na palec wskazujący i serdeczny. Odchyliłam się, zrelaksowałam ramiona i szyję i chwyciłam myszkę w moją prawą rękę. Byłam gotowa.</p>
<p><span id="more-934"></span><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Sophia.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-947" title="The Passage: Sophia" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Sophia_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Sophia czeka na mnie przy bramie Słonecznego Pałacu. Pojawia się w błyszczącej mgle. Nagle staje obok rzeźby gigantycznej dłoni, w której spoczywa kula ziemska. Ptaszki świergocą, w tle słychać bawiące się dzieci. „O, tutaj jesteś!” mówi Sophia. „Miałam nadzieję, że przyjdziesz i oto jesteś.” Jest damą powiedziałabym około 60-tki. Wygląda jak prawdziwa hippiska o sympatycznym głosie moderatorki z grupy samopomocy. Ale to tylko wygląd zewnętrzny, mówię sobie, to nie jest tak naprawdę ważne. Udajemy się w podróż razem, w podróż do wnętrza, ku nieskrępowanej boskości.  Nic większego niż to. Przy czym mi osobiście to zupełnie wystarczyło, by się trochę wyciszyć.</p>
<p>Tak dalece nie udało mi się wyciszyć mojego ducha ani podczas kursów jogi ani podczas treningów autogenicznych. Niepokój, roztargnienie, napięcie i zmęczenie torturowało mnie okazjonalnie. Ale teraz, spokój powinien ogarnąć mój umysł. I moje serce. A wszystko to dzięki komputerowi. Ten program relaksacyjny z USA, który kosztował mnie trzysta dolarów, powinien pozwolić mi nauczyć się rozróżniać rzeczy ważne od nieważnych, skoncentrować się całą siłą mojego ducha na podstawach – relaksacji, radości i koncentracji. Taki stan mentalny, jakiego ludzie od starożytnych czasów szukają.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pata%C5%84d%C5%BAali">Patanjali</a>, autor <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jogasutry">Jogasutry</a>, odkrył już 2000 lat temu, że stan naszego umysłu determinuje nasze postępowanie. Kiedy czujemy się niespokojni i nerwowi, postępujemy niespokojnie i nerwowo. Nasz umysł jest jak jezioro, twierdzi Jogin. Jeśli jest wzburzone, myśli, uczucia i wspomnienia są wzburzone; falują powierzchnię wody i mącą ją. Kiedy jesteśmy w stanie uspokoić umysł, osad osiada na dno, powierzchnia się wygładza a woda robi się przejrzysta. Dopiero wówczas gdy woda staje się spokojna i przejrzysta, jesteśmy w stanie dostrzec to co się dzieje w głębinach.</p>
<p>Oddech jest kluczem. Często jest on „szybki i nieregularny”, pisze Patanjali. Przypomina wiatr, który wzbudza jezioro. Zamiast tego powinien być „długi, delikatny i płynny” – stan, którego można się nauczyć. I dlatego miałam nocne spotkanie z Sophią, ogrodniczką w Słonecznym Imperium.</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Windmill.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-951" title="The Passage: Wiatrak z Pawich Piór" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Windmill_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Dała mi do ręki czarodziejską różdżkę, którą mogłam klikać na co chciałam i zaprowadziła mnie do bramy. By wejść do pałacu musiałam wprawić w ruch wiatrak z pawich piór. „Wiatrak zareaguje na Twoją energię”, mówi Sophia. Oddycham głęboko, głębiej, wypełniam płuca i wypuszczam powietrze głośno. Natychmiast koło zaczyna się kręcić. Jeszcze raz, głęboki wdech, zatrzymać oddech, wydech. Żaden problem! Wiatraczek kręci się szybko. Siedzę szczęśliwa naprzeciwko komputera, moja lewa ręka połączona kabelkiem z komputerem, a ja dmucham na wiatraczek z pawich piór na ekranie. (To właśnie jeden z powodów dla których czekałam, by wszyscy pozostali w domu już spali.)</p>
<p>Możemy być w Tybecie czy Bhutanie. Strome góry, okryte mgłą przypominają mi Himalaje. Kopuły, namioty, arkady przypominają baśnie tysiąca i jednej nocy. Podążam za Sophią przez wspaniały krajobraz, przechodzimy pod arkadami, po mostach, niedaleko bawiących się wilków, docieramy do domu w lesie. „Pani Puszczy” zaprasza mnie do środka. Przytulnie tutaj, polana leżą przygotowane w kominku, a przed nim miech. Podczas gdy ona szykuje dla mnie prezent, rozpalam ogień „oddechem spokoju” (ang. peaceful breath).</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Fireplace.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-954" title="The Passage: Rozpalanie Ognia w Kominku" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Fireplace_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Początkowo chata cały czas pozostaje zimna i moja podroż gwałtownie kończy się tutaj. „Pozwól by Twój oddech płynął w rytmie miecha” instruuje mnie Sophia. „Wciągaj powietrze do płuc i licz do siedmiu. Wypuszczaj powietrze z płuc i licz do siedmiu”. Na początku moje płuca były zawsze pełne już przy trzech. Cały swój wysiłek włożyłam by przeciągnąć ten proces poprzez spowolnienie i ograniczenie przepływu powietrza, ale to nie zadziałało. Po kilku minutach byłam bliska duszenia się, choć nawet nie zapaliłam najmniejszego płomienia w kominku.</p>
<p>Dopiero gdy w momencie rezygnacji, zamknęłam oczy i oddychałam nieuważnie, w moim własnym prywatnym rytmie, bez zwracania uwagi na miechy, polana nagle zajęły się płomieniami. Więc nie jestem generalnie tak beznadziejnym przypadkiem, „nie” hiperwentylacji <a href="http://www.articlesbase.com/health-articles/fidgety-philip-a-brief-history-of-adhd-8708.html">Fidgety Philip</a>! Jednakże radość z tego momentalnie stłumiła ponownie płomienie. Każde emocje znajdują swój odpowiednik na ekranie.</p>
<p>Ktokolwiek kto pozbawiony jakichkolwiek wskazówek, kład się na macie podczas ćwiczeń jogi, słuchając swojego własnego oraz sąsiada dosadnego wydechu, zastanawiając się czy oddech aktualnie płynie do centrum energetycznego, czy nie, znajdzie na to błyskawicznie odpowiedź w „The Wild Divine”. Sensor oznaczony złotym punktem mierzy przepływ krwi w palcu, a tym samym puls. Pozostałe dwa sensory mierzą przewodność skóry (jako wypadkową zmian jej wilgotności). Dzięki użyciu elektronicznych urządzeń, biofeedback umożliwia uchwycenie ledwie postrzegalnych fizycznych zmian, czyniąc je zauważalnymi. W „The Wild Divine” stany te są zamieniane na obrazy. Na przykład oznacza to: ogień buchający jasnym płomieniem, oznacza że oddech jest spokojny, równy i głęboki. I to jest to.</p>
<p>Ale to nie usatysfakcjonuje „Pani Współczucia” (ang. „Lady of Compassion”). Siedzi ona na czerwonej welwetowej poduszce pod tęczowym klifem i mówi mi że nasza piękna planeta przeżyje ogromne ryzyko na które jest wystawiona, tylko jeśli ludzie tacy jak ja „wzrosną w głębokim współczuciu i trosce o siebie wzajemnie”. W żaden sposób nie jestem obojętna jeśli chodzi o dobrobyt i pomyślność świata, ale „ona, która słyszy płacze naszego świata” doprowadza mnie do szału, siedząc sobie na tej swojej poduszce i wymuszając na mnie o tej nocnej godzinie abym „uzdrawiała planetę”. Kto wpadł na coś takiego?</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/corwin_bell_bee_guardian.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-958" title="Corwin Bell" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/corwin_bell_bee_guardian_255.jpg" alt="" width="225" height="170" /></a>Corwin Bell jest tą osobą. Żyje w Boulder, Kolorado (USA). Jest twórcą filmów, twórcą gier komputerowych, artystą i obrońcą pszczół. <a href="http://life.gaiam.com/video/disappearing-honey-bees">Wideo klip</a> na stronie <a href="http://www.beeguardian.org">beeguardian.org</a> pokazuje go jako długowłosego, brodatego aktywistę ekologicznego, który demonstruje funkcjonowanie ula. Razem z nim, w zasadzie, wszyscy mieszkańcy miasta mogliby zostać pszczelarzami z ulami na ich własnych balkonach. I powinni oni. Ostatnie 15 lat Bell dedykował ratowaniu pszczół, z pewnością naglącej sprawie, w szczególności od momentu masowej światowej śmierci pszczół w 2006 roku. Oczywiście to spowodowało, że uwierzyłam w autentyczność „Pani współczucia”.</p>
<p>Przede wszystkim, uczy mnie ona „oddychać moim sercem”. Jest to także starożytną techniką oddychania Joginów, której celem jest „wprowadzenie spokoju w obszarze serca”. Irytacja, złość, nienawiść przemieniane są na uczucia życzliwości. „Nie mamy misji” mówi Bell, „ale sądzimy, że współczucie i tolerancja nikogo nie skrzywdzą”. W szczególności, że współczucie jest centralną zasadą Buddyzmu, na którym ćwiczenia oddechu i medytacji w produktach „Wild Divine” są oparte. Produkcja tego oprogramowania zajęło 5 lat, ale było poprzedzone Jogą, mającą 3500 lat&#8221;. Mnisi Shaolin&#8217;u ponoć są w stanie wysuszyć mokre rzeczy ciepłem swojego ciała nawet przy minusowej temperaturze. Badania z dziedziny neuro-nauki potwierdzają: człowiek jest w stanie wpływać na takie funkcje ciała jak rytm serca i tętno krwi, które normalnie nie są kontrolowane przez świadomą wolę.</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Nawang.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-960" title="The Passage: Mila-Rugom (Nawang Khechog)" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Nawang_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Jednym z tych, którzy rozumie te zależności lepiej niż pozostali mentorzy w tej komputerowej, baśniowej krainie Słońca jest Mila-Rugom. Siedzi on ze skrzyżowanymi nogami w „Świątyni uwagi” (ang. „Temple of attention”) i będzie moim duchowym mentorem od tego momentu. Rzuca mi wyzwania stwierdzeniami jak „Uwaga jest stanem poza świadomością”. Za chwilę za to jest skory do żartów i pyta: „Jesteś gotowy na rock and roll?”</p>
<p>Mila-Rugom istnieje na prawdę. W rzeczywistym świecie nazywa się Nawang Khechog. Tak naprawdę jest tybetańskim mnichem i jednym z najbardziej znanych muzyków grających na flecie. Bell mówi, że był on najmłodszym studentem Dalaj Lamy i pozwolił na to, aby cała jego wiedza przepłynęła do „The Wild Divine”. „I tylko ze względu na niego umieściliśmy tam jaki”, mówi Bell. „Nawong kocha jaki. Znaleźliśmy właściciela małego stada jaków w Górach Kolorado, których pozwolił nam na sfilmowanie jego zwierząt. To była prawdziwa przygoda, ale teraz dzięki niej Nawong ma swoje jaki”. Pasą się one przed jego wirtualną świątynią.</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Telescope.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-963" title="The Passage: Niebiański Teleskop" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Telescope_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Ćwiczenia robią się coraz bardziej wymagające. „Zwiększ poziom Twojej energii”, mówi Mila-Rugom, „wtedy niebiański teleskop podda się Twojej woli”. Jak? „Śmiej się, Krzycz, Oddychaj szybko. Przypomnij sobie momenty, kiedy byłeś pełen energii” radzi Sophia. Wydaję z siebie niezdecydowane „Ha! Ha! Ha!” rzucając zalęknione spojrzenie za swoje ramię. Zawsze sprawiało mu przyjemność patrzenie jak grający potrafili uzyskać wymagany stan umysłu, mówi Bell. Obawiałam się jednak, że bardziej prawdopodobne jest, że przypadkowy obserwator stwierdzi, że jestem stuknięta. Przy okazji, teleskop nawet się nie poruszył.</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Rocks.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-967" title="The Passage: Układanie Stosu z Kamieni" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_Rocks_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Także układając kamienie dotarłam do granic moich możliwości. Mój stan ducha nie powinien być zbyt słaby, ale też nie powinien być zbyt podekscytowany, zamiast tego musi pozostać na stabilnym poziomie. Jestem kamieniem, kamień jest mną. Z cichym krótkim westchnieniem, unoszę te kamienie w powietrzu, i kładę je delikatnie na stosie. Przynajmniej te, które wcześniej nie odpłyną mi lub się nie rozpadną.</p>
<p>Corwin Bell nie medytuje przed komputerem. Śpiewa Sanskryckie mantry i codziennie obserwuje gałąź lub liść na łonie przyrody przez 62 minuty. „To oczyszcza moje myśli”, mówi. Bell prowadzi <a href="http://www.visionshiftstudios.com">Vision-Shift-Studio</a> w Boulder i obecnie tworzy program do biofeedbacku dla medycznego wydziału Uniwersytetu Utrecht w Holandii. Powinien pomóc w ułatwieniu wejścia młodym lekarzom medycyny w codzienne życie kliniki. „Wspaniałą rzeczą jest to, że mamy wybór. Możemy biec ulicami oddychając automatycznie, ale jeśli chcemy, możemy przejąć kontrolę” mówi Bell. „Oddech jest mostem pomiędzy świadomością a podświadomością”.</p>
<p><a rel="lightbox[934]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_bridge.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-975" title="The Passage: Budowanie Schodów" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/ThePassage_bridge_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Mój most jest wciąż całkiem trzęsącą się sprawą. Ale teraz potrafię już wykonać oddech spokoju. Na zewnątrz jest już prawie jasno znowu. Z na wpół przymkniętymi powiekami podążam za listowiem drzewa, oddychając rytmem mojego serca i obserwując powolne acz stałe budowanie się piksel&#8217;owych schodów, zanim usłyszę dźwięk chóru i niebo się otworzy.<br />
<nbsp;><br />
<nbsp;><br />
<nbsp;>
</p></blockquote>
<p><em>Tłumaczenie opublikowane za zgodą redakcji NZZ Folio (Vielen Dank Anja und NZZ Folio Redaktion!)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2011/01/joga-biofeedback-twoim-osobistym-trenerem-medytacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rok 2010 &#8211; podsumowanie</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2010/12/rok-2010-podsumowanie/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2010/12/rok-2010-podsumowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 17:15:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep]]></category>
		<category><![CDATA[HeartMath]]></category>
		<category><![CDATA[MindPlace]]></category>
		<category><![CDATA[Neurobit]]></category>
		<category><![CDATA[Photosonix]]></category>
		<category><![CDATA[W.A.B.]]></category>
		<category><![CDATA[Wild Divine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=885</guid>
		<description><![CDATA[Koniec roku jest naturalną okazją do podsumowań i snucia planów na następny rok. W naszym przypadku jest to także podsumowanie pierwszego roku działalności serwisu mindplace.pl. Rozpoczęliśmy rok temu, pierwszym artykułem na tym blogu. Wkrótce potem postanowiliśmy ułatwić dostęp do wielu ciekawych produktów z którymi się zetknęliśmy, otwierając sklep internetowy. Rozpoczęliśmy skromnie, od produktów firmy Wild [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[885_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/2010_summary.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-889" style="margin-left: 10px;" title="2010 - podsumowanie" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/2010_summary_225.jpg" alt="" width="225" height="205" /></a>Koniec roku jest naturalną okazją do podsumowań i snucia planów na następny rok. W naszym przypadku jest to także podsumowanie pierwszego roku działalności serwisu mindplace.pl. Rozpoczęliśmy rok temu, pierwszym artykułem na tym blogu. Wkrótce potem postanowiliśmy ułatwić dostęp do wielu ciekawych produktów z którymi się zetknęliśmy, otwierając sklep internetowy. Rozpoczęliśmy skromnie, od produktów firmy Wild Divine.</p>
<p>Jak wygląda sytuacja po roku czasu (a nawet trochę krócej, bo sklep otworzyliśmy w drugiej połowie lutego 2010)?</p>
<h2><span id="more-885"></span>Firmy z którymi współpracujemy</h2>
<p>Obecnie współpracujemy z pięcioma firmami produkującymi różnego rodzaju sprzęt do biofeedback&#8217;u, <a href="http://blog.mindplace.pl/2010/10/mind-machines-pomoc-w-relaksacji-medytacji-a-takze-koncentracji/">Mind Machines</a> oraz z jednym wydawnictwem.</p>
<p><strong>Wild Divine</strong></p>
<p>Firma założona w 2001 (<a href="http://blog.mindplace.pl/2010/01/wild-divine-przygode-z-biofeedbackiem-czas-rozpoczac/">tutaj</a> więcej na temat powstania tej firmy). Firma Wild Divine zajmuje się tworzeniem unikalnych programów komputerowych opartych o biofeedback <a href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#HRV">HRV</a> i <a href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#GSR">GSR</a>, których celem jest pomóc ludziom w redukcji stresu, a tym samym prowadzenie bardziej szczęśliwego i harmonijnego życia. W ofercie mamy wszystkie ich produkty, na chwilę obecną są to: <a href="http://sklep.mindplace.pl/healing-rhythms-trening-relaksacji-oparty-na-biofeedbacku-p-1.html">Relaxing Rhythms</a>, <a href="http://sklep.mindplace.pl/wisdom-quest-the-journey-to-wild-divine-p-35.html">Widom Quest</a>, <a href="http://sklep.mindplace.pl/the-journey-to-wild-divine-the-passage-p-34.html">The Passage</a>, The Grapher oraz<a href="http://sklep.mindplace.pl/mega-pakiet-produktow-wild-divine-p-4.html"> Mega Pakiet</a>, czyli zestaw wszystkich uprzednio wymienionych.</p>
<p>W połowie roku 2010 firma Wild Divine wypuściła „odświeżone” wersje swoich produktów. Zmiany dotyczą głównie programów instalacyjnych, które zwłaszcza na komputerach z nowszymi wersjami systemu MacOS sprawiały dotąd kłopoty. Same programy został poprawione tak, aby działały bezproblemowo także na komputerach z nowszymi systemami firmy Microsoft, to jest Windows Vista i Windows 7, włączając w to ich 64 bitowe wersje. Firma wprowadziła także zmiany nazw produktów. Flagowy produkt noszący dotąd nazwę Healing Rhythms obecnie nazywa się Relaxing Rhythms. Dodatkowo na stronie Wild Divine nie spotkamy się już z nazwą biofeedback, zamiast niej występuje „active feedback”. Spowodowane jest to zmianą przepisów w USA, które stanowią obecnie, że urządzenia do biofeedback&#8217;u mogą być sprzedawane wyłącznie osobom z odpowiednim przeszkoleniem w tej dziedzinie (np. psychologom). Więc mając do wyboru znacząco ograniczyć grupę klientów lub zmianę opisu produktów, firma wybrała to drugie, mimo że ewidentnie produkty te są oparte o biofeedback HRV i GSR.</p>
<p><strong>Photosonix</strong></p>
<p>Firma istnieje od 1981 roku. Od 1989 zajmuje się produkcją urządzeń Ligth and Sound (znanych także jako <a href="http://blog.mindplace.pl/2010/10/mind-machines-pomoc-w-relaksacji-medytacji-a-takze-koncentracji/">Mind Machines</a>, czy też AVS). Obecnie posiadamy w ofercie większość ich produktów, to jest: <a href="http://sklep.mindplace.pl/nova-pro-100-okulary-colortrack-p-27.html">Nova Pro 100</a>, <a href="http://sklep.mindplace.pl/innerpulse-okulary-premium-p-30.html">InnerPulse</a>, <a href="http://sklep.mindplace.pl/luma-10-okulary-standard-p-42.html">Luma10</a>, włączając w to różnego rodzaju okulary stymulujące z ich najnowszym modelem, tj. ColorTrack włącznie.</p>
<p><strong>MindPlace(.com)</strong></p>
<p>Zbieżność nazwy z nazwą naszego serwisu jest całkowicie przypadkowa. Firma MindPlace(.com) zajmuje się produkcją systemów Light And Sound (<a href="http://blog.mindplace.pl/2010/10/mind-machines-pomoc-w-relaksacji-medytacji-a-takze-koncentracji/">Mind Machines</a>) od 1988 roku. Obecnie w ofercie posiadamy: <a href="http://sklep.mindplace.pl/proteus-light-and-sound-system-p-40.html">Proteus</a>, Sirius oraz płyty z muzyką opartą o AudioStrobe. Wkrótce pojawią się także: Procyon oraz urządzenie oparte o biofeedback GSR &#8211; ThoughtStream w swojej odświeżonej postaci, to jest ze złączem USB.</p>
<p><strong>Neurobit Systems</strong></p>
<p>Polska firma, produkująca urządzenia do treningów biofeedback&#8217;u. W 2010 roku wprowadziła do swojej oferty nową linię uniwersalnych urządzeń do pomiarów sygnałów fizjologicznych wysokiej jakości o nazwie Neurobit Optima. Urządzenia te pozawalają między innymi na treningi nie tylko EEG, ale także innych modalności (GSR, EMG). Obecnie urządzenia te wspierane są między innymi przez OpenSource&#8217;ową (czytaj: darmową) aplikację <a title="BrainBay" href="http://www.shifz.org/brainbay/">BrainBay</a>. W tym przypadku firma Neurobit dostarcza zestaw programów treningowych opartych o biofeedback EEG wraz ze szczegółowym opisem ich użycia. Obecnie w ofercie mamy urządzenia z serii Optima, zarówno 4 kanałowe (<a href="http://sklep.mindplace.pl/neurobit-optima-akcesoriami-eeg-urzadzenie-do-biofeedbacku-eeg-p-39.html">Optima 4</a>), jak i 2 kanałowe (<a href="http://sklep.mindplace.pl/neurobit-optima-akcesoriami-eeg-urzadzenie-do-biofeedbacku-eeg-p-38.html">Optima 2</a>). Trzymamy kciuki, za jak najszybsze wsparcie urządzeń Optima w innych aplikacjach, na przykład w popularnym programie <a title="BioExplorer" href="http://www.cyberevolution.com/index.html">BioExplorer</a>, co przyczyni się do zwiększenia popularności tych ciekawych urządzeń.</p>
<p><strong>HeartMath</strong></p>
<p>HeartMath jest prężnie działającą organizacją, zajmująca się badaniem wpływu pracy serca  na cały organizm. Badania te w dużej mierze bazują na pomiarze zmienności rytmu serca (<a href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#HRV">HRV</a>). Firma ta oprócz prowadzenia szeroko zakrojonych badań w tym zakresie, tworzy oraz prowadzi programy treningowe, uczące na przykład jak lepiej radzić sobie ze stresem w codziennym życiu. Zajmuje się także produkcją urządzeń do biofeedbacku HRV. Posiadamy w ofercie oba ich produkty, to jest <a href="http://sklep.mindplace.pl/emwave-desktop-pc-mac-p-41.html">emWave Desktop</a> oraz <a title="emWave PSR" href="http://sklep.mindplace.pl/emwave-psr-personal-stress-reliever-p-45.html">emWave Personal Stress Reliever</a> (emWave PSR).</p>
<p>W 2010 roku firma  IPRON Consulting została oficjalnym przedstawicielem i  wyłącznym dystrybutorem firmy HeartMath na Polskę. W 2011 roku możemy spodziewać się wprowadzenia na nasz rynek treningów i szkoleń oraz dostępu do platformy e-Learningowej firmy HeartMath. Tak więc i tutaj trzymamy kciuki za popularyzację i dalszy rozwój.</p>
<p><strong>W.A.B.</strong></p>
<p>Wydawnictwo W.A.B. zostało założone w 1991 roku. W naszej ofercie mamy książki z kategorii: <a href="http://sklep.mindplace.pl/ksiazki-psychologia-c-2_4.html">Psychologia</a>, <a href="http://sklep.mindplace.pl/ksiazki-dla-rodzicow-c-2_5.html">Dla rodziców</a> oraz <a href="http://sklep.mindplace.pl/ksiazki-zdrowie-c-2_3.html">Zdrowie</a> &#8211; czyli te, które uznaliśmy że pokrywają się z naszym profilem.</p>
<h2>Nasi klienci</h2>
<p>Z naszych usług skorzystały oprócz osób prywatnych takie instytucje jak:</p>
<ul>
<li>WUM &#8211; Warszwaski Uniwersytet Medyczny,</li>
<li>Stowarzyszenie Edukacja Przyszłości,</li>
<li>Zachodniopomorska Grupa Doradcza,</li>
<li>Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.</li>
</ul>
<p>Startowaliśmy także z sukcesem w zamówieniach realizowanych w ramach programu „Kapitał ludzki, narodowa strategia spójności”.</p>
<h2>Inne</h2>
<p>Oprócz współpracy z powyższymi firmami wprowadziliśmy płatności on-line  oraz możliwość płatności ratalnej. Można także spotkać się z naszymi  reklamami w przeglądarce Google (AdWords).</p>
<h1>Rok 2011</h1>
<p><a rel="lightbox[885_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/2011.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-901" title="Rok 2011" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2011/01/2011_225.jpg" alt="" width="225" height="169" /></a>Sporo pomysłów czeka na realizację w 2011 roku, o których sukcesywnie  będziemy informować na tym blogu. Naszym celem jest: Pomoc w tym  zagonionym świecie odnaleźć siebie. Tak więc będziemy poszerzać naszą ofertę o te produkty, usługi, które uznamy że mogą przyczynić się do rozwoju osobistego, poprawy samopoczucia, lub też lepszej kontroli nad naszym ciałem i umysłem.</p>
<h2>Życzenia noworoczne</h2>
<p>Korzystając z okazji, życzymy wszystkim naszym klientom, czytelnikom Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2011 roku. A więc:</p>
<p><strong>Śmiałych wizji, wiary we własne możliwości oraz odwagi aby wprowadzić te wizje w życie. A przede wszystkim wytrwałości i  cierpliwości aby dzień w dzień wytrwale do tych celów dążyć, nie zrażając się ewentualnymi  trudnościami pojawiającymi się po drodze.</strong></p>
<p>Bo czymże innym jest życie jak nie „drogą” <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2010/12/rok-2010-podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy odpowiednie oddychanie może nam pomóc przy stresie?</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2010/11/czy-odpowiednie-oddychanie-moze-nam-pomoc-przy-stresie/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2010/11/czy-odpowiednie-oddychanie-moze-nam-pomoc-przy-stresie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Nov 2010 11:32:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=849</guid>
		<description><![CDATA[Czytając o stresie, sposobach szybkiego radzenia sobie z nim, powrotu do zrelaksowanego stanu,  często pojawia się temat głębokiego oddychania przeponą. W szeregu produktów, których zadaniem jest pomóc nam w nauczeniu się najbardziej efektywnego dla nas sposobu relaksacji spotkamy się z tego rodzaju ćwiczeniami. Gdy używamy jednego z produktów opartych o biofeedback, to jest Healing Rhythms [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[849_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/11/deep_breath.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-861" title="Głęboki wdech" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/11/deep_breath_225.jpg" alt="" width="225" height="151" /></a>Czytając o stresie, sposobach szybkiego radzenia sobie z nim, powrotu do zrelaksowanego stanu,  często pojawia się temat głębokiego oddychania przeponą. W szeregu produktów, których zadaniem jest pomóc nam w nauczeniu się najbardziej efektywnego dla nas sposobu relaksacji spotkamy się z tego rodzaju ćwiczeniami.</p>
<p>Gdy używamy jednego z produktów opartych o biofeedback, to jest <a title="Healing Rhythms" href="http://sklep.mindplace.pl/healing-rhythms-trening-relaksacji-oparty-na-biofeedbacku-p-1.html">Healing Rhythms</a> firmy Wild Divine, często w poleceniach ćwiczeń spotkamy się z prośbą o głębszy, wolniejszy rytm oddechowy. Gdy spojrzymy na zmienność rytmu serca (<a title="Zmienność rytmu serca (HRV)" href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#HRV">HRV</a>), niezależnie czy to wykorzystując produkty firmy <a title="Produkty Wild Divine" href="http://sklep.mindplace.pl/wild-divine-m-1.html">Wild Divine</a>, czy też HeartMath, to szybko zauważymy że podstawowym sposobem na zwiększenie zmienności rytmu serca jest pogłębienie i zwolnienie oddechu.Gdy pójdziemy na sesję biofeedbacku <a title="EEG" href="http://blog.mindplace.pl/2009/12/biofeedback#EEG">EEG</a>, na „rozgrzewkę” możemy zostać poproszeni o zrelaksowanie się za pomocą głębszego, wolniejszego oddechu (choćby po to, aby wyeliminować część sygnałów elektrycznych, których źródłem są spięte mięśnie karku). Może więc warto spojrzeć bliżej na temat, i to bez względu na to, czy zamierzamy użyć biofeedback&#8217;u jako pomocy, urządzeń <a title="Mind Machines" href="http://sklep.mindplace.pl/mind-machines-c-7.html">Mind Machines</a>, jak na przykład <a title="InnerPulse" href="http://sklep.mindplace.pl/innerpulse-okulary-standard-p-32.html">InnerPulse</a>, który zawiera dedykowane sesje do nauki odpowiedniego rytmu oddechu, czy też zadowolimy się samoprzylepnymi karteczkami, które po prostu będą nam o tym przypominały.</p>
<p><span id="more-849"></span>Poniżej tłumaczenie artykułu pod tytułem „Pełen oddech” (ang. A Full Breath), autorstwa Katie Scott, który został opublikowany w <a title="A Full Breath" href="http://www.psychologytoday.com/blog/vitamin-you/201007/full-breath">Psychology Today</a>. Katie Scott jest w trakcie doktoratu w dziedzinie doradztwa psychologicznego na Uniwersytecie Colorado (USA) a jej głównym zainteresowaniem jest psychologia zdrowia.</p>
<blockquote><p>„To wszystko wydaje się&#8230; zbyt proste” podsumował jeden z moich pacjentów podczas jego drugiej sesji biofeedback&#8217;u ze mną. „To” oznaczało oddychanie przeponą, a dokładniej wolniejszy, głębszy oddech z wyraźną pracą przepony. O takie właśnie ćwiczenia podczas minionego tygodnia, to jest od ostatniego naszego spotkania, poprosiłam pacjenta. I naprawdę, wydaje się to niemal zbyt proste.</p>
<p>Oddychanie przeponą jest oddechem w jego najbardziej naturalnej formie, w ten sposób oddychają dzieci, w ten sposób oddychamy także w trakcie snu. Jednak na co dzień, gdy czujemy się zajętymi i zestresowanymi, wiecznie myśląc o następnym zadaniu do wykonania z naszej nie mającej końca listy zadań do wykonania, większość z nas nie oddycha w ten sposób. Zamiast oddechu przeponą, nasz oddech przemieszcza się do klatki piersiowej, gdzie nie robi nic, poza tym, że że staje się częścią naszego cyklu reakcji na stres i przyczynia się tylko do zwiększenia rytmu naszego serca oraz zwiększenia napięcia mięśni.</p>
<p>Może wydawać się dziwnym, aby zastanawiać się nad automatycznym procesem psychologicznym, a co więcej używać go podczas terapii &#8211; jednak ten właśnie sposób okazuje się być prostym,  łatwym sposobem, aby się zrelaksować. To jest właśnie ten moment w trakcie moich wyjaśnień odnośnie narzędzi relaksacyjnych, kiedy czuję jak moi pacjenci zaczynają myśleć, że to jakieś oszustwo. Spotykam się ze spojrzeniem, które wyraźnie mówi: „Poczekaj chwilę, moja droga. Przyszedłem tutaj, opowiadam Ci o 234 rzeczach, które mnie stresują a Ty mówisz mi, że wszystko czego potrzebuję to myśleć o moim oddechu? Czy nie słyszałaś jak bardzo skomplikowane jest moje codzienne życie? A Ty śmiesz mi mówić, że po prostu oddycham nieprawidłowo?”</p>
<p>Rozumiem oczekiwania złożonego rozwiązania na złożony problem, w szczególności, gdy pacjent boryka się z przewlekłą, wyniszczającą chorobą. Jednak po dziesiątkach zażytych lekarstw, dziesiątkach zabiegów medycznych, tuzinach sesji psychoterapeutycznych, coś prostego i namacalnego jest mile widzianą odmianą.</p>
<p>Nigdy nie jestem całkiem pewna, czy pacjenci śmieją się ze mną, czy ze mnie, kiedy prezentuję im „wysoce zaawansowany technicznie sprzęt”, to jest samoprzylepne kolorowe karteczki, jako pomoc w ich codziennej praktyce oddychania przeponowego. Sugeruję im, aby umieścili te karteczki w tych miejscach, w których często bywają, na które często spoglądają, jak na przykład kierownica, lustro w łazience, drzwi od lodówki i żeby za każdym razem gdy spojrzą na taką karteczkę weryfikowali swój oddech. Jeśli zauważą, że tylko ich klatka piersiowa i ramiona są zaangażowane w cykl oddechu, sugeruję im aby spędzili w takim momencie kilka minut na ćwiczeniach głębszego oddechu w pełni angażującego ich przeponę. Podkreślam fakt, że będzie to wymagało czasu i systematycznych ćwiczeń, ale nasz oddech jest naprawdę potężnym narzędziem nad którym mamy kontrolę.</p>
<p>Jak to bywa z każdą rekomendacją, niektórzy pacjenci będą ćwiczyć, inni nie. Ponadto  z tych którzy będą ćwiczyć, część &#8211; i tu będę utrzymywać że ta większa &#8211; będzie informować o pozytywnych rezultatach a część nie. Jednak nawet jeśli nie dostrzegą oni żadnych rezultatów, spędzą oni kilkanaście minut podczas ich tygodnia angażując się w zdrowe zachowania, zwiększające ich kontakt ze swoim ciałem. A czasami te proste, łatwe ćwiczenia potrafią przynieść znaczące efekty. Na przykład ten pacjent o którym wspominałam uprzednio. Ten, który potwierdził łatwość rozpoznawania swojego oddechu. Uzyskał on kontrolę nad swoim nadciśnieniem i zmniejszył o połowę ilość przyjmowanych przez niego leków na nadciśnienie krwi. Byłoby naiwnością z mojej strony twierdzić, że oddychanie przeponą było jedynym czynnikiem, który spowodował tą zmianę, ale uważam że byłoby zaniedbaniem pominięcie jego roli.</p></blockquote>
<p><em>Tłumaczenie opublikowane za zgodą autorki &#8211; Katie Scott (Thank you Katie!)</em></p>
<h1>Wysoce zaawansowany sprzęt</h1>
<p><a rel="lightbox[849_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/11/sticker.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-853" title="Notatka samoprzylepna" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/11/sticker_225.jpg" alt="" width="225" height="150" /></a>„Wysoce zaawansowanego technicznie sprzętu” jakimi są samoprzylepne kolorowe karteczki nie mamy jeszcze w naszej ofercie, póki co możemy jedynie <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  zaofiarować sprzęt bazujący na <a title="Urządzenia do biofeedback'u" href="http://sklep.mindplace.pl/biofeedback-c-1.html">biofeedback&#8217;u</a>, lub też <a title="InnerPulse" href="http://sklep.mindplace.pl/innerpulse-okulary-standard-p-32.html">InnerPulse</a> będący produktem z rodziny Mind Machines, który jako nieliczny ma dedykowane programy ułatwiające naukę oddychania w wolniejszym rytmie.</p>
<p>Ale i tak w końcowym rozrachunku, najważniejsza i tak okazuje się nasza systematyczność, a narzędzia&#8230; jak to narzędzia potrafią skrócić czas potrzebny na uzyskanie określonych efektów.</p>
<p>Tak więc pamiętaj o swoim oddechu! <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 147px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;"><a title="Amazon: MegaBrain" href="http://www.amazon.com/Megabrain-Michael-Hutchison/dp/0345410327/ref=ntt_at_ep_dpi_3">„</a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2010/11/czy-odpowiednie-oddychanie-moze-nam-pomoc-przy-stresie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mind Machines &#8211; pomoc w relaksacji, medytacji a także koncentracji</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2010/10/mind-machines-pomoc-w-relaksacji-medytacji-a-takze-koncentracji/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2010/10/mind-machines-pomoc-w-relaksacji-medytacji-a-takze-koncentracji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Oct 2010 22:34:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mind Machines]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[Photosonix]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=750</guid>
		<description><![CDATA[Już w pierwszej połowie XX-go wieku odkryto powiązanie pomiędzy określonymi stanami umysłu, jak relaksacja, skupienie, praca twórcza, medytacja a dominującymi częstotliwościami fal mózgowych. I tak częstotliwości Alfa łączone były głównie z relaksacją ale także z zwiększoną podatnością na sugestie czy też zwiększoną chłonnością umysłu. Częstotliwości Theta łączone były z głębokimi stanami medytacyjnymi (ale także z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[750_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/bonfire_424.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-810" title="Migoczący ogień" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/bonfire.jpg" alt="" width="225" height="151" /></a>Już w pierwszej połowie XX-go wieku odkryto powiązanie pomiędzy określonymi stanami umysłu, jak relaksacja, skupienie, praca twórcza, medytacja a dominującymi częstotliwościami fal mózgowych. I tak częstotliwości Alfa łączone były głównie z relaksacją ale także z zwiększoną podatnością na sugestie czy też zwiększoną chłonnością umysłu. Częstotliwości Theta łączone były z głębokimi stanami medytacyjnymi (ale także z kreatywnością), Delta ze snem, Beta zaś ze skupieniem, koncentracją.</p>
<p>Stąd tylko jeden krok w stronę takiej celowej stymulacji mózgu, aby zmienić jego dominujące częstotliwości, a tym samym osiągnąć pożądany stan umysłu. Mając do dyspozycji urządzenia EEG, pozwalające mierzyć częstotliwości pracy mózgu, można się było pokusić o badania w jaki sposób i na ile skutecznie można za pomocą rozmaitych stymulacji wpływać na częstotliwość pracy mózgu. Okazało się, że dość skutecznymi sposobami stymulacji są światło i dźwięk.</p>
<p>Tak naprawdę tego rodzaju stymulacje nie są niczym nowym. Tak jak to napisał Michael Hutchinson, autor poczytnej w swoim czasie książki <a title="Amazon: MegaBrain" href="http://www.amazon.com/Megabrain-Michael-Hutchison/dp/0345410327/ref=ntt_at_ep_dpi_3">„Megabrain”</a>:</p>
<blockquote><p>Wiedza że migoczące światło może powodować barwne halucynacje oraz odmienne stany świadomości jest czymś co ludzkość znała od momentu odkrycia ognia.</p></blockquote>
<p>Wpatrywanie się w ogień działa na nas relaksująco. Spowodowane jest miedzy innymi tym, że migotania płomieni powodują właśnie tego rodzaju stymulację, powodującą zwiększenie ilości fal alfa, które są charakterystyczne dla relaksacji. Z podobnym oddziaływaniem możemy się spotkać jadąc w nocy samochodem, gdy z naprzeciwka będzie jechał niekończący się sznur samochodów, których światła co chwilę będą z lekka nas oślepiać &#8211; choć tutaj efekt może być mniej przyjemny, jeśli ta stymulacja zacznie nas usypiać.</p>
<p>Tak samo w przypadku stymulacji dźwiękowej. Kiedyś były to bębny, rytmiczne klaskanie, monotonne śpiewanie, które pomagały wejść w trans. Obecnie jest to na przykład muzyka o wyraźnych rytmach, czy też <a title="Binaural beats" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Binaural_beats">dudnienia różnicowe</a>.<span id="more-750"></span></p>
<h1>Urządzenia Mind Machine</h1>
<p><a rel="lightbox[750_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/nova_pro_100_blue.jpg"><img class="alignleft" title="Photosonix, Nova Pro 100 z okularami ColorTrack" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/nova_pro_100_blue_225.jpg" alt="" width="225" height="136" /></a>Urządzenia Mind Machine mają za zadanie stymulować mózg za pomocą światła i dźwięku, aby wywołać zmianę dominujących fal mózgowych i tym samym pomóc osiągnąć określony stan umysłu.</p>
<p>Składają się one zazwyczaj z trzech komponentów: małego, często wielkości walkmen&#8217;a urządzenia sterującego (stąd też można się także spotkać z nazwą Psychowalkman), okularów mających zamontowane małe diody LED oraz słuchawek stereofonicznych. Jednostka sterująca jest układem elektronicznym odpowiedzialnym za regulację intensywności i częstotliwości mrugających świateł oraz rytm, głośność i częstotliwość dźwięków. Urządzenia takie zawierają dziesiątki zaprogramowanych sesji, pomagających osiągnąć pożądany stan umysłu, jak na przykład relaksację, głębszą medytację, zwiększoną koncentrację czy też po prostu sen. Bardziej zaawansowane urządzenia z rodziny Mind Machine pozwalają tworzyć swoje własne sesje.</p>
<p>Urządzenia te znane są także pod nazwami Audio-Visual Entrainment  (AVE) oraz Brainwave Entertainment (BWE). Można także spotkać się z  określeniami Audio-Visual Stimulation (AVS) lub też Light And Sound  (L&amp;S) &#8211; choć w w przypadku tych dwóch ostatnich niektórzy puryści  rozróżniają urządzenia BWE/AVE od L&amp;S/AVS, określając te ostatnie  jako systemy, które po prostu błyskają i generują jakieś dźwięki,  podczas gdy BWE/AVE generują światłą  i dźwięki w celu wywołania określonych  zmian w częstotliwości pracy mózgu.</p>
<h2>Zastosowanie</h2>
<p><a rel="lightbox[750_3]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/Meditation.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-811" title="Medytacja" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/Meditation_225.jpg" alt="" width="225" height="146" /></a>Potencjalnych zastosowań jest mnóstwo, jak na przykład pobudzanie zaspanego mózgu do pracy, uspakajanie po ciężkiej pracy, jako pomoc dla psychologa w trakcie psychoterapii, gdzie dzięki rozluźnieniu pacjenta, łatwiejszy staje się dostęp do wspomnień, które trzeba przepracować, oraz wiele innych, jak na przykład badania nad użyciem takich stymulacji w przypadku <a title="Use of auditory and visual stimulation to improve cognitive abilities in learning-disabled children" href="http://proquest.umi.com/pqdlink?Ver=1&amp;Exp=10-13-2012&amp;FMT=7&amp;DID=766101161&amp;RQT=309&amp;attempt=1&amp;cfc=1">poprawy zdolności poznawczych u dzieci z trudnościami w nauce</a>.</p>
<p>Poniżej fragment informacji od jednego z naszych klientów, który tego typu urządzeń używa od dłuższego już czasu:</p>
<blockquote><p>Ja  tego typu zabawki używam już od kilku lat. Pomocne są w „przestawieniu” umysłu w szybkim czasie. Rano budzę się czasami   rozespany i krótki programik lepiej budzi niż kawa. Wieczorem wracam z   pracy w odwrotnym stanie i chciałbym się zrelaksować, ale ciągle myślę o   pracy, więc znowu chwila i trochę się rozluźniam. A w nocy można się   jeszcze uśpić. Do medytacji lepsze są inne programy (tutaj dużo zależy   od twórców).<br />
Tyle że urządzenia z okularami diodowymi szybciej wprowadzają w dany stan, bo trudniej je „obejść” naszemu umysłowi.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Jakość  programów, które są w środku zależy od ich autora i tego co jemu  się  wydaje za optymalne. Po pierwsze nie każdemu wszystkie utwory   odpowiadają. Po drugie stan, w którym jeden jest „miło zrelaksowany”, dla   innego może być stanem „otumanienia”, itd. itp.</p></blockquote>
<p>Rzeczywistość, jak to zwykle bywa, nie daje się zaklasyfikować w proste reguły. Te same sesje stymulujące, które na część osób działają pobudzająco u innych mogą spowodować poczucie irytacji i poddenerwowania. Sesje, które na część osób działają relaksująco, w innych mogą powodować poczucie lekkiego otumanienia. Dlatego też mamy do czynienia z wieloma producentami, z których każdy oferuje co najmniej kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt sesji wbudowanych w takie urządzenie &#8211; dzięki temu łatwiej dobrać sesję dobrze działającą na określoną osobę.</p>
<p>Producenci prześcigają się w ładnie brzmiących nazwach sesji. Jedni  chwalą się większą ilością sesji, inni chwalą się że mają ich mniej,  ale za to super skutecznie &#8211; ciężko pokusić się o jednoznaczną ocenę,  urządzenia którego producenta są najlepsze. W jednym z następnych  artykułów postaram się jednak opisać na jakie cechy warto zwrócić uwagę.</p>
<h2>Photosonix -  przykładowe sesje</h2>
<p>W przypadku urządzenia InnerPulse firmy Photosonix, sesje stymulujące podzielone są na następujące kategorie: relaksacja,  medytacja, sen, nauka, energetyzacja/pobudzenie, kreatywność/wizualizacja, rozrywka/zabawa, specjalne, stymulacja oddechu, udoskonalanie oraz własne.</p>
<p>W kategorii medytacja znajdziemy (poniżej oprócz nazwy, podany jest czas trwania sesji oraz zakres używanych częstotliwości):</p>
<ul>
<li>Medytacja Ziemi (ang. Meditation of Earth), 32 min, 4-24Hz,</li>
<li>Jedność z Ziemią (ang. Earth Grounding), 33 min, 4-24Hz,</li>
<li>Rześki Umysł, Ciało Śpiące (ang. Mind Awake, Body Asleep), 43 min, 2.5-15Hz,</li>
<li>Harmonizacja Czakr (ang. Chakra Balancing), 38 min, 7,14Hz,</li>
<li>Kosmiczna Świadomość (ang. Cosmic Consciousness), 35 min, 3.5-20Hz,</li>
<li>Głęboka Medytacja (ang. Deep Low Meditation), 36 min, 0.25-12Hz,</li>
<li>W głąb siebie i z powrotem (ang. Deep ‘n back), 34 min, 0.25-12Hz.</li>
</ul>
<p>W kategorii nauka znajdują się:</p>
<ul>
<li>Przygotowanie przed nauką (ang. Quick Pre-Study), 15 min, 4-14Hz,</li>
<li>Utrwalenie po nauce (ang. Quick Post-Study), 16 min, 1-12Hz,</li>
<li>Wsparcie Przyswajania (ang. Assisted Suggestion Assimilation), 51 min, 6-12Hz,</li>
<li>Zapamiętywanie/Przypominanie (ang. Memory/Recall), 30 min, 4.5-14Hz,</li>
<li>Barokowy Rytm (ang. Baroque Beat), 43 min, 1-16Hz,</li>
<li>Przyspieszona Nauka (ang. Accelerated Learning) 44 min, 5-16hz.</li>
</ul>
<p>Razem w tym urządzeniu są 64 sesje plus możliwość dogrania jeszcze kilkudziesięciu innych.Więc jak widać jest z czego wybierać, aby wyszukać te, które na określoną osobę najlepiej działają.</p>
<p>Poniżej jeszcze fragment recenzji urządzenia firmy Photosonix Nova Pro 100 z <a href="http://www.amazon.com/Photosonix-Machine-Sensory-Colortrack-Glasses/product-reviews/B0007PH81M?ie=UTF8&amp;showViewpoints=1">Amazon&#8217;a</a>:</p>
<blockquote><p><strong><a href="http://www.amazon.com/Photosonix-Machine-Sensory-Colortrack-Glasses/product-reviews/B0007PH81M?ie=UTF8&amp;showViewpoints=1">Ma potencjał do zmiany Twojego życia</a></strong>, 25 listopad 2008, autor: <a href="http://www.amazon.com/gp/pdp/profile/A1LB8LSQD8TTTI">Geddy Gibson</a></p>
<p>(&#8230;) Używam tego urządzenia (Photosonix, Nova Pro 100) regularnie od 10 lat i nie miałem najmniejszych problemów technicznych przez ten czas. Ale co ważniejsze, czuję że używając go niezmiernie zyskałem, zarówno emocjonalnie jak i intelektualnie. Jako osoba, która praktykowała także tradycyjną medytację, byłem podekscytowany odkryciem, że urządzenie Nova Pro pozwala na niezawodny i prawie natychmiastowy dostęp do stanów umysłu, do których dostęp bez pomocy byłby trudny. Jako, że ustawienia pozwalają na nieskończoną ilość możliwości majsterkowania nimi, więc tylko musnąłem powierzchnię odkryć jakich używając tego urządzenia mógłbym dokonać. (&#8230;)</p></blockquote>
<h2>AudioStrobe</h2>
<p>Dźwięki generowane przez tego rodzaju urządzenia, są różnego rodzaj szumami, dudnieniami. Przyjemniejszym wydaje się być słuchanie czegoś bardziej melodyjnego. Nowocześniejsze urządzenia pozwalają do tematu podejść na dwa sposoby. Pierwszy to zewnętrzne wejście dźwięku, pozwalające na podłączenie na przykład mp3-man&#8217;a/cd-man, walkman&#8217;a (tych dwóch ostatnich chyba się już w dzisiejszych czasach nie używa) ze swoją ulubioną muzyką, afirmacjami, itp.</p>
<p>Drugim sposobem jest AudioStrobe. Technika AudioStrobe pozwala na łączenie muzyki z sygnałami sterującymi dla tego typu urządzeń. Sygnały sterujące diodami są nagrane łącznie z muzyką, ale na bardzo wysokiej, niesłyszalnej częstotliwości. Dekoder AudioStrobe rozpoznaje te sygnały i steruje światłami, dzięki czemu są one zsynchronizowane z dźwiękiem. W tym celu wystarczy podłączyć zewnętrzne źródło muzyki zgodnej ze standardem AudioStrobe, jak na przykład swój odtwarzacz CD/MP3 do zewnętrznego wejścia dźwięku, zakładając że nasze urządzenia Mind Machine ma taki  dekoder wbudowany.</p>
<h2>Producenci</h2>
<p>Producentów urządzeń typu Mind Machine jest sporo, z tych bardziej   znanych to między innymi: Photosonix (Nova Pro 100, InnerPulse, Luma10), MindPlace.com   (Proteus, Procyon, Sirius), A/V Stim (MindSpa), Mind Gear (ZEN Master,   PR-2X, XCELR8R II, iLightz), MindAlive (David, David Pal36, David   Delight, David Alert), Neurotronics GmbH (Laxman).</p>
<h2>Inne</h2>
<p>Oprócz Mind Machines, na bazie tego pomysłu, to jest zewnętrznej  stymulacji, pozwalającej na zmianę dominujących częstotliwości mózgu,   powstało wiele utworów audio (z najbardziej znaną serią <a title="Hemi-Sync" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Hemi-Sync">Hemi-Sync</a> na czele) a także wiele programów pozwalających tworzyć swoje własne sesje, jak na przykład Brainwave, czy też NeuroProgrammer.</p>
<h2>Bezpieczeństwo</h2>
<p><img class="alignleft" title="Bezpieczeństwo" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/10/safety_125.jpg" alt="" width="125" height="125" />Warto wspomnieć o jeszcze jednym &#8211; pewne osoby nie powinny być poddawane takiej stymulacji. Przede wszystkim <span style="text-decoration: underline;"><strong>osoby chore na epilepsję nie powinny być poddawane stymulacji świetlnej</strong></span>.  Ponadto ludzie nadwrażliwi na światło, uzależnieni od narkotyków i  alkoholu, chorzy psychicznie (szczególnie cierpiący na psychozy),  kobiety w ciąży, osoby z uszkodzeniami mózgu, stymulatorem serca,  przyjmujący silne leki, a także wszystkie osoby po spożyciu alkoholu.</p>
<h1>Kupno urządzeń Mind Machine w Polsce</h1>
<p>Jeśli dotarłeś do tego miejsca i temat Cię zainteresował, serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą w dziedzinie urządzeń <strong><a title="sklep.mindplace.pl - Mind Machines" href="http://sklep.mindplace.pl/mind-machines-c-7.html">Mind Machine &#8211; sklep.mindplace.pl</a></strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2010/10/mind-machines-pomoc-w-relaksacji-medytacji-a-takze-koncentracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urządzenia do biofeedback&#8217;u w domu na raty</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2010/09/urzadzenia-do-biofeedbacku-w-domu-na-raty/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2010/09/urzadzenia-do-biofeedbacku-w-domu-na-raty/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 19:37:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sklep]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=759</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio wprowadziliśmy w naszym sklepie (sklep.mindplace.pl) dodatkowe formy płatności. Płatności.pl Rozpoczęliśmy współpracę z serwisem platnosci.pl &#8211; dzięki temu można u nas płacić za pomocą kart płatniczych (VISA, MasterCard, Diners Club) oraz przelewów on-line (mTransfer, MultiTransfer, Płacę z Inteligo, Przelew24, Płacę z iPKO, Płać z Nordea, Pekao24Przelew, LUKAS e-przelew, Przelew z Millennium, Przelew z MeritumBank, Przelew [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-762" title="Żagiel - sprzedaż na raty" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/09/raty_zagiel.gif" alt="" width="139" height="139" />Ostatnio wprowadziliśmy w naszym sklepie (<a title="sklep.mindplace.pl" href="http://sklep.mindplace.pl">sklep.mindplace.pl</a>) dodatkowe formy płatności.</p>
<h1>Płatności.pl</h1>
<p>Rozpoczęliśmy współpracę z serwisem platnosci.pl &#8211; dzięki temu można u nas płacić za pomocą kart płatniczych (VISA, MasterCard, Diners Club) oraz przelewów on-line (mTransfer, MultiTransfer, Płacę z Inteligo, Przelew24, Płacę z iPKO, Płać z Nordea, Pekao24Przelew, LUKAS e-przelew, Przelew z Millennium, Przelew z MeritumBank, Przelew z EuroBank, Przelew z Raiffeisen, Przelew z GetinBank, Przelew z BPH, Przelew z ING, Przelew z Citibanku, Przelew z Polbanku, Przelew z Kredyt Banku, Przelew z BGŻ, Przelew z Deutsche Banku, Przelew z Bankiem Pocztowym, Przelew z InvestBank).</p>
<h1>Sprzedaż ratalna</h1>
<p>Urządzenia do biofeedback&#8217;u, mimo że są tańsze niż jeszcze kilka lat temu, to i tak są pewnym wydatkiem. Wychodząc na przeciw tym, dla których taki jednorazowy wydatek jest zbyt duży rozpoczęliśmy współpracę z firmą Żagiel w celu obsługi sprzedaży ratalnej. Firma <a href="http://www.zagiel.com.pl/">Żagiel</a> współpracuje ściśle z <a title="Kredyt Bank" href="http://www.kredytbank.pl/">Kredyt Bank</a> (obie firmy mają zresztą jednego właściciela, to jest <a title="Bank KBC" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/KBC_Bank">KBC Bank</a>, będący belgijskim bankiem).</p>
<p>Przy każdym produkcie w naszym sklepie pojawiła się ikonka Żagiel, pozwalająca na przeprowadzenie symulacji wysokości rat, w zależności od wielkości początkowej wpłaty własnej oraz okresu kredytowania.</p>
<p><span id="more-759"></span></p>
<p><strong>Przykładowy zakup</strong></p>
<p>W przypadku zakupu <a href="http://sklep.mindplace.pl/mega-pakiet-produktow-wild-divine-p-4.html">MegaPakietu</a> firmy Wild Divine (zawiera on urządzenie do biofeedbacku HRV/GSR o nazwie IOM oraz komplet oprogramowania, to jest: The Passage &#8211; Journey to Wild Divine, Wisdom Quest, Healing Rhythms i The Grapher) sytuacja przedstawia się następująco:</p>
<ul>
<li>Mega Pakiet firmy Wild Divine: 1249,00PLN,</li>
<li>koszty transportu za pośrednictwem firmy kurierskiej: 19,90PLN,</li>
<li>koszty doręczenia umowy kredytowej: 26,00PLN</li>
</ul>
<p>powyższe dają łącznie kwotę: 1294,90PLN.</p>
<p>Po uruchomieniu symulatora wyliczającego wysokość rat, zakładając pierwszą wpłatę własną w wysokości 300,00PLN, zobaczymy kwotę kredytu 1084,24PLN (zawiera ona dodatkowe koszty związane z przyznaniem i uruchomieniem kredytu). Zakładając 12 rat, otrzymujemy miesięczną ratę w wysokości 98,84PLN (wyliczenia na dzień publikacji tego artykułu).</p>
<p>Sumując po jednej stronie wszystkie raty, wraz z wpłatą własną otrzymujemy: 1486,08PLN. W przypadku zakupu za gotówkę (wraz z transportem) otrzymujemy: 1268,90PLN. Czyli kupując na raty zapłacimy o 217,18PLN więcej, co stanowi 17% kwoty zakupu &#8211; jednak zakupu możemy dokonać nie posiadając pełnej kwoty (firma Żagiel obsługuje także kredyty z zerową wpłatą własną).</p>
<p>Mamy nadzieję, że te ułatwienia spowodują, że zakup urządzeń do biofeedbacku do domowego użytku stanie się jeszcze prostszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2010/09/urzadzenia-do-biofeedbacku-w-domu-na-raty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wild Divine &#8211; wrześniowa promocja</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2010/08/wild-divine-wrzesniowa-promocja/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2010/08/wild-divine-wrzesniowa-promocja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 20:59:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[Relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[Sklep]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[Wild Divine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=697</guid>
		<description><![CDATA[Z prawdziwą przyjemnością informuję o promocji produktów firmy Wild Divine. Dzięki bliskiej współpracy naszego serwisu z firmą Wild Divine, promocję tą udało się uruchomić także u nas. Wrzesień&#8230; miesiąc kojarzący się z końcem wakacji i powrotem do szkoły. Przed nami nowe wyzwania, którym często towarzyszy zwiększony stres. Aby w tym roku sprostanie im było  łatwiejsze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="lightbox[697_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/08/promotion_10.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-698" title="WildDivine - Promocja 10%" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/08/promotion.jpg" alt="" width="225" height="225" /></a>Z prawdziwą przyjemnością informuję o promocji produktów firmy Wild Divine. Dzięki bliskiej współpracy naszego serwisu z firmą Wild Divine, promocję tą udało się uruchomić także u nas.</p>
<p>Wrzesień&#8230; miesiąc kojarzący się z końcem wakacji i powrotem do szkoły. Przed nami nowe wyzwania, którym często towarzyszy zwiększony stres. Aby w tym roku sprostanie im było  łatwiejsze firma Wild Divine zdecydowała się na sprzedaż wszystkich swoich produktów w promocyjnej cenie.</p>
<p>W drugiej połowie września produkty te będą w naszym <a title="sklep.mindplace.pl" href="http://sklep.mindplace.pl">sklepie</a> o 10% tańsze.<span id="more-697"></span></p>
<h1>Wild Divine &#8211; relaksacja, medytacja</h1>
<p>O produktach firmy Wild Divine pojawiło się już kilka artykułów na naszym blog&#8217;u. Wystarczy kliknąć zwrot  „<a href="http://blog.mindplace.pl/tag/wild-divine/">Wild Divine</a>”  w zakładce Tagi. Po krótce są to produkty, które bazując na biofeedback&#8217;u znacząco ułatwiają naukę efektywnej relaksacji. Przydatne też mogą być w nauce medytacji. Poniżej informacje związane z wrześniową promocją przesłane przez firmę Wild Divine</p>
<blockquote><p><strong>Czy medytacja może sprawić, abyś był zdrowszy&#8230; a Twoje życie bardziej pomyślne?</strong></p>
<p>Starasz się nie myśleć o tym, że letnie, leniwe dni mają się ku końcowi i za chwilę zostaną zastąpione przez sezon szkolny? Nie koniecznie musi to być powodem do zmartwień &#8211; sporo nowych badań wskazuje na to, że medytacja może uczynić Twój gorączkowy, jesienny rozkład zajęć dużo łatwiejszym do ogarnięcia.</p>
<p>Medytacja niezasłużenie ma reputację czegoś ezoterycznego i trudnego w  nauce. Tak naprawdę, nie jest niczym więcej niż praktyką skupienia  umysłu na określonej rzeczy bądź aktywności.</p>
<p>Zgodnie z siedmioma badaniami, opublikowanymi niezależnie w dziennikach takich jak U.S. News &amp; World Report, Psychological Science, and Journal of Neuroscience medytacja może spowodować istotne zmiany w naszym życiu, włączając w to:</p>
<ul>
<li>wydłużenie okresu pełnej uwagi &#8211; będziesz w stanie wypracować więcej w trakcie swoich spotkań, a Twoje dzieci będą skuteczniej się uczyć i osiągać lepsze wyniki na testach,</li>
<li>lepsza koncentracja &#8211; dzięki czemu dużo łatwiej będzie Ci dotrzymać jesiennych terminów, związanych z pracą zawodową lub też szkołą,</li>
<li>efektywniejszy sen &#8211; każdy po dobrym, nocnym odpoczynku czuje się, wygląda i funkcjonuje lepiej,</li>
<li>mniej przewlekłych bólów.</li>
</ul>
<p>Sezon szkolny od razu brzmi mniej stresująco i znacząco bardziej przyjemnie.</p>
<p>Badania opublikowane przez U.S. News &amp; World Report wskazują, że medytacja może wydłużyć okres pełnej uwagi. Więcej na ten temat <a title="Meditation Appears to Boost Attention Span" href="http://health.usnews.com/health-news/family-health/brain-and-behavior/articles/2010/07/21/meditation-appears-to-boost-attention-span.html">tutaj</a> (jęz. angielski).</p>
<p>Badania opublikowane w Psychology Today opisują dodatkowych sześć sposobów, w jakie medytacja może korzystanie wpłynąć na Twoje zdrowie i funkcjonowanie. Więcej na ten temat <a title="6 Other Reasons to Meditate" href="http://www.psychologytoday.com/blog/minding-the-body/201007/6-other-reasons-meditate">tutaj</a> (jęz. angielski).</p>
<p>Dłuższy okres pełnej uwagi, lepsza koncentracja, efektywniejszy sen, zmniejszenie przewlekłych bólów &#8211; znasz kogoś kto mógłby skorzystać dzięki tym korzyściom?</p>
<p>Powyższe badania wskazują, że medytacja może zapewnić wszystkie te korzyści!</p>
<p>Wykorzystaj okazję promocji na wszystkie produkty firmy Wild Divine, włączając w to &#8220;The Passage&#8221; najbardziej popularny program do nauki relaksacji i medytacji dla wszystkich w wieku 4-94 lat, czy też sztandarowy produkt firmy Wild Divine, to jest Healing Rhythms oraz wiele innych!</p></blockquote>
<h1>Promocja produktów Wild Divine</h1>
<p><a rel="lightbox[697_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/08/wilddivine_sbp_580.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-710" title="Wild Divine - Mega Pakiet" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/08/wilddivine_sbp.jpg" alt="" width="183" height="225" /></a>Promocja rozpocznie się w okolicach 14 września (dokładna data związana będzie z realizacją oczekiwanej dostawy i będzie na bieżąco uaktualniania w komentarzach pod tym artykułem), trwać będzie do końca września lub do wyczerpania asortymentu (w zależności co nastąpi wcześniej).W ramach tej promocji wszystkie produkty firmy Wild Divine będą 10% tańsze.</p>
<p>W dniu rozpoczęcia promocji w komentarzu pod tym artykułem zostanie podany kod promocyjny, który należy podać w naszym sklepie: <strong><a title="sklep.mindplace.pl" href="http://sklep.mindplace.pl">sklep.mindplace.pl</a></strong> w trakcie finalizacji zakupu.</p>
<p>Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą <a title="sklep.mindplace.pl" href="http://sklep.mindplace.pl">ofertą</a>.</p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 667px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">
<p>Back-to-school season is suddenly sounding a lot less stressful, and far more enjoyable.</p>
<p>Study findings published in U.S. News &amp; World Report indicate  that meditation can increase attention span. Click here to read more.</p>
<p>Study findings published in Psychology Today uncover six more ways  meditation can benefit your health and performance. Click here to learn  more.</p>
<p>Do you know anyone who could benefit from a longer attention span, improved concentration, better sleep,</p>
<p>and less chronic pain?</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2010/08/wild-divine-wrzesniowa-promocja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biofeedback EEG &#8211; trening Alfa/Theta</title>
		<link>http://blog.mindplace.pl/2010/07/biofeedback-eeg-trening-alfa-theta/</link>
		<comments>http://blog.mindplace.pl/2010/07/biofeedback-eeg-trening-alfa-theta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 10:02:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj Kmita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[EEG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mindplace.pl/?p=192</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj o treningach EEG Alfa/Theta, które są mocno odmienne od opisywanych ostatnio treningów Beta/SMR. Wprowadzenie Tak zwane częstotliwości Alfa (8-12 Hz) były pierwszym zakresem częstotliwości pracy mózgu, który został nazwany i trenowany. Stany w czasie których dominują częstotliwości Alfa są często związane z relaksem. Głębsze (czyli bliżej dolnej granicy tego zakresu) stany Alfa występują w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj o treningach EEG Alfa/Theta, które są mocno odmienne od opisywanych ostatnio <a href="http://blog.mindplace.pl/2010/06/biofeedback-eeg-trening-beta-smr/">treningów Beta/SMR</a>.</p>
<h1>Wprowadzenie</h1>
<p><a rel="lightbox[192_1]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/07/meditation.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-669" title="Medytacja" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/07/meditation-225.jpg" alt="" width="225" height="225" /></a>Tak zwane częstotliwości Alfa (8-12 Hz) były pierwszym zakresem częstotliwości pracy mózgu, który został nazwany i   trenowany. Stany w czasie których dominują częstotliwości Alfa są  często  związane z relaksem. Głębsze (czyli bliżej dolnej granicy tego zakresu) stany Alfa występują w trakcie medytacji lub głębokiego poczucia wewnętrznego  spokoju.</p>
<p>W momencie, jak częstotliwości theta (4-8 Hz) zaczynają dominować, uwaga  przenosi się do wewnątrz. Niektóre osoby opowiadają o silnych,  wyrazistych obrazach lub/i głębokim wglądzie w swoje życie. Jest to także swoisty przedsionek snu.</p>
<p>Badania nad częstotliwościami Alfa były prowadzone w podobnym okresie do tego, w którym Barry Sterman trenował swoje koty, tak aby umiały uzyskiwać częstotliwość SMR „na żądanie” (o czym traktował <a title="Biofeedback EEG – trening Beta/SMR" href="http://blog.mindplace.pl/2010/06/biofeedback-eeg-trening-beta-smr/">poprzedni artykuł</a>). Różnica między treningiem Beta/SMR i Alfa/Theta jest jednak czymś więcej niż tylko różnicą częstotliwości. Są one całkowicie różnymi podejściami. Treningi Beta/SMR są podejściem bardziej fizjologicznym, polegającym na wzmocnieniu określonych połączeń w danym miejscu mózgu. Treningi Alfa (jak również Theta) są bardziej psychoterapeutycznym podejściem &#8211; w stanie takim dostęp do wspomnień, także do tych bolesnych jest dużo łatwiejszy, co znacząco skraca czas potrzebny na terapię. Częstotliwości te wprowadzają także umysł i ciało w głęboko zrelaksowany stan, w którym to umysł i ciało uwalniają się od nagromadzonego stresu.</p>
<h1><span id="more-192"></span>Rys historyczny</h1>
<p><a rel="lightbox[192_2]" href="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/07/love_peace_joy.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-674" title="Lata '60-te" src="http://blog.mindplace.pl/wp-content/uploads/2010/07/love_peace_joy-225.jpg" alt="" width="225" height="215" /></a>Trening Alfa „powstał” w 1958 roku przy okazji badań Joe Kamiya,  psychologa pracującego na Uniwersytecie Chicago.</p>
<p>Częstotliwości Alfa i Theta są charakterystyczne dla stanów głębokiego relaksu. Szybko więc zaczęto podejścia od drugiej strony, to znaczy próby nauczenia ludzi wprowadzania się w stany Alfa, aby uzyskać głęboką relaksacją. Wydawało się, że treningi tego typu mogą być panaceum, które będzie w stanie usunąć cały nagromadzony stres od razu, normalizując tym samym działanie całego organizmu. Redukując stres w mózgu, który kontroluje cały organizm, powinno uzyskać się redukcję stresu i napięć w całym ciele, spekulowano &#8211; trening taki miał oczyszczać całe ciało i umysł. Wyniki pierwszych badań były bardzo obiecujące, a po publikacji ich w „Psychology Today” w 1968 temat nabrał sporej popularności, powodując, że wiele osób zaczęło zajmować się badaniem tego tematu.</p>
<h2>Shangri-La</h2>
<p>Niektóre osoby po takim treningu relacjonowały, że czują się wypoczęte i rześkie, z czystym umysłem, jak po regenerującej drzemce. Inni zaś opowiadali o wręcz przytłaczających uczuciach spokoju i zadumy. Niektórzy artyści i muzycy informowali o  zwiększonej kreatywności, inni zaś o uczuciach niestabilności i zmienności. Część ludzi zaś nie doświadczała niczego odmiennego.</p>
<p>Pomimo różnych doświadczeń w świat poszła fama, że naukowcy natknęli się na cudowny i błogi stan, którego każdy może doświadczyć, swoistą mityczną krainę spokoju i harmonii <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Shangri-La_%28kraina%29">Shangri-La</a>. Prasa bardzo chętnie podchwyciła temat, że teraz każdy może  doświadczyć tego rodzaju spokoju, dzięki tego typu treningom. Joe Kamiya stał się kimś w rodzaju gwiazdy pop-u dla tych wszystkich, którzy mieli nadzieję na osiągnięcie stanu głębokiego zrozumienia/indywidualnego oświecenia (<a title="Satori" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Satori">Satori</a>), prawie że od razu. Temat treningów Alfa trafił na podatny grunt, były to czasy wolnej miłości, LSD, odmiennych stanów świadomości i transcendentalnej medytacji.  Panowało wtedy silne przekonanie, że odmienne stany świadomości są panaceum na społeczeństwo żyjące w ciągłym biegu i stresie, toczące zawziętą wojnę z Wietnamem, niszczące Ziemię toksycznymi odpadami i wyznające kult pieniądza (w sumie minęło 50 lat od tamtego okresu i społeczeństwa „zachodnie” można by dalej opisać tymi samymi słowami). Wiele sobie wówczas po biofeedback-u obiecywano, wielkie obietnice tworzyły wielkie emocje wokół tematu. Jednak nie wszyscy ludzie związani z biofeedback-iem czuli się komfortowo z takimi spekulacyjnymi obietnicami.</p>
<p>W okresie tym zajęto się także badaniami joginów, którzy dzięki umiejętnościom kontrolowania różnych aspektów swojego ciała, jak na przykład tętno serca, wprowadzali się w stany nieosiągalne dla zwykłych ludzi. Jogini tacy potrafili na przykład spowolnić rytm oddechu do mniej niż 4-ech cykli na minutę i rytm pulsu serca o więcej niż połowę &#8211; dzięki czemu potrafili przebywać w małych pojemnikach o bardzo ograniczonej ilości tlenu przez okres kilku godzin, podczas gdy normalny człowiek po kilkunastu minutach powinien w nich stracić przytomność z powodu braku tlenu. Badania EEG pokazały, że potrafili oni momentalnie przejść ze stanu beta do stanu głębokiego alfa (jednak bez wchodzenia w stan theta, który jest już na pograniczu snu).</p>
<p>Jednak nastał czas weryfikacji tych wszystkich obietnic. Część badaczy miała problemy z odtworzeniem tego rodzaju treningów w warunkach laboratoryjnych. Reklamowany sprzęt, który miał pomagać uzyskiwać natychmiastowo stan alfa, okazywał się być zbyt prymitywny, niewiarygodny i trudny w prawidłowym użytkowaniu. Co więcej wytworzenie stanu alfa w jednej określonej lokalizacji mózgu, nie zawsze wystarczało, aby wytworzyć stan głębokiej relaksacji, czy też poczucie jakiejś wyższej świadomości. Tym samym treningi te nie dały rady zaspokoić rozbudzonych obietnicami żądań i wielu naukowców odwróciło się od nich, wkładając je do pudełka z napisem „New Age”.</p>
<h2>„Chude lata”</h2>
<p>Przez te kilkadziesiąt lat temat był wciąż badany przez garstkę  naukowców, sprawdzano skuteczność tego rodzaju treningów w rozmaitych  przypadłościach. Część zajmowała się bardziej treningami Alfa i ich przydatnością w przypadkach leczenia zespołów stresu pourazowego, czy też nadużywania alkoholu.</p>
<p>Inni bardziej skupiali się na stanach Theta, które są jednako stosunkowo trudnym obszarem do badania, ponieważ ciężko się w nich utrzymać, bez zapadania w sen. Mają one jednak intrygujące właściwości. Związane są ze stanem głębokiego skupienia na sobie, podczas którego myśli i emocje są wyciszone, pozwalając aby „niewidzialne i niesłyszalne rzeczy dotarły do świadomości”.</p>
<p>Stany theta są także związane z bezkrytyczną akceptacją nowego materiału i badacze odkryli, że ludzie potrafią przyswajać nowy materiał znacząco szybciej w tym stanie. Theta jest także stanem zwiększonej podatności na sugestie. Dla niektórych sugestie podane w takim stanie, czynią określone działania (rzucenie palenia, czy też z zrzuceniem nadmiarowej wagi) bardziej efektywnymi.</p>
<p>Część badaczy związanych wtedy z biofeedbackiem uważa, że tamte obietnice były bardzo realne, ale przedwczesna, zbyt agresywna popularność tematu przyszła przedwcześnie, zanim temat dojrzał wystarczająco. Teraz mając lepsze komputery, tańszy a zarazem dokładniejszy sprzęt pomiarowy, trening Alfa powoli zaczyna ponownie być atrakcyjnym tematem badań.</p>
<h1>Treningi Alfa/Theta dzisiaj</h1>
<p>Obecnie treningi Alfa/Theta uważane są za wartościowe narzędzie. Są stosowane w przypadku <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_stresu_pourazowego">zespołu stresu pourazowego</a> (ang. PTSD &#8211; posttraumatic stress disorder), gdzie wykazują daleko większą skuteczność niż psychoterapie polegające na rozmowie. Dzieje się tak ponieważ stany Alfa/Theta otwierają dostęp do wielu wspomnień. W tym także do tych  bolesnych, pozwalając je przedyskutować, dzięki czemu pozostają one już tylko samymi wspomnieniami, ale bez emocjonalnie obciążającego bagażu. Treningi te stosuje się także w przypadkach leczenia nadużywania różnych substancji (na przykład alkoholu). W przypadku niemedycznych zastosowań są to: treningi zwiększonej wydajności (ang. peak performance), kreatywności, lepszej samokontroli w przypadku sportowców, synchronizacji półkul mózgowych, czy też rozwoju wewnętrznej samoświadomości.</p>
<p>Na koniec mała uwaga (być może ostrzeżenie dla niektórych <img src='http://blog.mindplace.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ) &#8211; treningi Alfa/Theta mogą spowodować powstanie alergii na nadużywane substancje, na przykład na alkohol.</p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 223px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">O tym jak powstała ta dziedzina, zyskująca ostatnio coraz większą  popularność nie tylko jako metoda wspierająca leczenie padaczki,  ADHD/ADD ale także jako metoda używana przez sportowców, biznesmenów  pozwalająca na uzyskiwanie lepszych efektów.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mindplace.pl/2010/07/biofeedback-eeg-trening-alfa-theta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

